Michał Koziołek i Warszawa jutra

Na początku 2012 roku wpadł na pomysł, że zaprojektuje nowy model Syreny, jego przedsięwzięcie wydało się wszystkim mało realne. A jednak! Konsekwencja w dążeniu do celu, optymizm i wizjonerstwo przyniosły mu sukces. Samochód z dawnych lat zaprezentował się w nowej szacie podczas EURO 2012. Teraz przyszedł czas, żeby pójść krok dalej…

Skąd wziął się pomysł na nową Warszawę? Masz sentyment do starych samochodów?
Pomysł na nową Warszawę zrodził się już dawno, moim marzeniem było, żeby wskrzesić ten fantastyczny samochód. Wszystko zaczęło być bardziej realne dopiero wtedy, kiedy udało nam się zrealizować poprzedni projekt – Syrena. Chcę iść za ciosem, to jest w tym momencie cel, który bardzo chcę osiągnąć. Samochodami z dawnych lat pasjonuję się od dziecka, od kilku lat sam robię renowację dwóch Jaguarów.

Mógłbyś opowiedzieć o samej konstrukcji? Z jakich materiałów ma zostać wykonany projekt, jaki silnik zostanie w nim umieszczony?
Silnik prawdopodobnie będzie od Chryslera 300C, dokładnie 5,7 Hemi benzyna. Do tego napęd na tył i około 450/500 KM. Całość liczymy, że uda się zamknąć w 1600-1700 kg wagi. Karoseria będzie prawdopodobnie stworzona ze specjalnych laminatów używanych do replik aut.

Chciałbyś, żeby Twój projekt Warszawy można było spotkać na ulicach? Widziałbyś go w produkcji masowej czy raczej manufakturowej – np. cztery egzemplarze rocznie dla konkretnych klientów? A może miałby to być tylko eksponat muzealny?
Zobaczyć własny projekt na ulicy, to chyba jedno z moich największych marzeń. Chciałbym, żeby powstał przynajmniej jeden egzemplarz, ale jeśli całość będzie prezentowała się tak, jak widzę to w myślach, to chcielibyśmy tworzyć kolejne auta. Jeśli znajdzie się duży inwestor, możemy tworzyć więcej takich samochodów, 10-20 rocznie.

Czy jest jakiś inny model samochodu z dawnych lat (niekoniecznie polski), który chciałbyś uwspółcześnić?
Szczerze mówiąc chciałbym stworzyć nowy model każdego polskiego samochodu. Po skończeniu Warszawy, myślimy o reaktywacji Poloneza.

Czy Twoje studia wygenerowały w Tobie chęć projektowania? Jak mają się one do Twojej pasji? Myślisz, że zajmiesz się kiedyś architekturą?
Raczej był to mój ojciec, jest architektem i miłość do rysowania zaszczepił we mnie już dawno temu. Architektura pozwalała mi się rozwijać, ale i tak wszystko zależy od własnego zapału i czasu poświęconego na rysunki. Może będę w przyszłości projektował także budynki, ale jak na razie miłość do car designu znacznie to przewyższa.

Czy modele samochodów, które tworzysz znajdą wielu entuzjastów? Wielbiciele eleganckiej warszawy odnajdą w tych projektach elementy, które wzbudzają ich sentyment do oryginałów? Przeprowadzałeś jakieś badania na ten temat?
Sądząc po tym, jak wypowiedzieli się internauci na temat pierwszej publikacji projektów myślę, że tak. Chcemy, żeby polskie społeczeństwo zabrało głos w tej sprawie, dlatego zaprezentujemy cztery projekty przedstawiające wygląd zewnętrzny i wewnętrzny samochodu. Zobaczymy, które zwyciężą.

Czy mógłbyś oszacować koszt i czas wyprodukowania prototypu?
Koszt pierwszego auta wyliczam na około 250 tys. zł, kolejne byłyby już tańsze. Czas na przygotowanie auta to około 6 miesięcy na chwilę obecną, oczywiście wszystko będzie zależeć od funduszy, którymi będziemy dysponować.

Czy myślisz, że Twój koncept ma szanse zrobić furorę na arenie międzynarodowej, czy stanie się po prostu odświeżonym pomnikiem polskiej motoryzacji?
Zależy mi głównie na Polsce i pokazaniu, że nie trzeba mieć milionów złotych na koncie, żeby móc realizować marzenia. Oczywiście nie ukrywam, że chciałbym zaistnieć również za granicami naszego kraju, ale to wizja na przyszłość, do której oczywiście staram się dążyć.

Jakie masz plany na przyszłość? Czego możemy Ci życzyć w nadchodzącym roku?
Zawsze marzyłem o łączeniu pasji z pracą, jak na razie to mi się udaje i chciałbym, żeby dalej się udawało. Czuję, że powoli realizuje się projektowo, prowadzę zajęcia z rysunku, a także profesjonalne pokazy akrobacji na rowerze. To daje mi ogromną dawkę szczęścia, a tego nie da się wycenić na pieniądze. Chciałbym też, żeby zapał i uśmiech na twarzy towarzyszył mi zawsze, a w przyszłości, żebym nigdy nie musiał powiedzieć: „a co by było, gdybym jednak nie odpuścił”, wolę powiedzieć: „nie wyszło, trudno, starałem się i będę starał dalej”.

Szkice nowej Warszawy
szkic czerwonej warszawy

wygląd od tyłu warszawy

warszwa w kolorze zielonym

Zrealizowany projekt Syreny na Euro 2012
syrenka w patriotycznych barwach

wnętrze syreny

kokpit syreny

czerwone siedzenia syrenki

głośniki w formie piłek w czerwonym bagażniku

wnętrze syreny

głośnik sony

kierownica syrenka

syrena z czerwono białym lakierem

syrena na parkingu

syrena przed stadionem narodowym

gotowy projekt syreny

Michał Koziołek
Ma 26 lat. Rysowaniem i motoryzacją interesuje się od dziecka, we Wrocławiu prowadzi szkołę rysunku. W życiu stara się zawsze dążyć do celu. Jego największe marzenie to połączenie pasji i pracy, co jak na razie mu się udaje. Kocha też sport – od 14 lat skacze na rowerach i prowadzi profesjonalne pokazy rowerowe na całym świecie.