Otwarte wrota wyobraźni

Projektant Paweł Hankus definiuje dla nas kilka pojęć.

Architektura
Architektura jest dla mnie niezwykłym połączeniem wielu ludzkich umiejętności i dziedzin wiedzy: matematyki, fizyki, rzeźby, malarstwa, wiedzy budowlanej oraz najnowszych technologii dostępnych danej kulturze. Jest materializacją zwyczajów i stylu życia ludzi, którzy ją stworzyli, materializacją charakteru społeczeństwa. Dlatego też architektura jest bardzo trwałym znakiem swojego czasu. Po starożytnych kulturach zostały po tysiącach lat głównie ich miasta i świątynie.

Architektura mnie fascynuje. Skończyłem Wydział Architektury w Krakowie i mimo, że zawodowo zajmuję się wzornictwem przemysłowym, to nigdy nie przestałem przyglądać się budynkom i miastom. Każde z nich ma swój niepowtarzalny charakter. Spacerując po nieznanym mieście i oglądając jego budynki, można poczuć, jakie życie prowadzą jego mieszkańcy, jakie mają przyjemności i jakie problemy ich trapią , można poczuć ducha danego miejsca.

Energia
Według najnowszych odkryć nauki wszystko, co nas otacza, jest energią. Także stare ludzkie kultury twierdzą to samo. Każdy z nas to  tylko energia. Patrząc na to z takiej perspektywy, wszystko, co trwałe, przestaje takim być. Jedyną trwałą rzeczą staje się przemiana. Od kiedy sobie to uświadomiłem, moje podejście do projektowania się zmieniło. Przestałem traktować siebie, jako niepodważalnego autora projektu. Czuję w tej chwili w czasie pracy nad kolejnym zleceniem, że to okoliczności czy też świat dookoła mnie projektuje dany przedmiot, a ja jestem raczej kanałem dzięki któremu może się to wydarzyć. Nowy produkt powstaje więc dzięki przepływowi energii między wszystkimi ludźmi, którzy go tworzą, włącznie z klientami, którzy nieświadomie czekają na jego pojawienie się.

Design
Design jest dziedziną projektowania pokrewną architekturze. Jego wytwory pozostają jednak w dużo intymniejszym związku z użytkownikiem, niż ma to miejsce w wypadku projektowania architektonicznego. Myślę, że ta właśnie cecha designu, silny związek z emocjami ludzkimi, spowodowała, że wybrałem dla siebie ten zawód. Po ukończeniu studiów architektonicznych zostałem projektantem wzornictwa przemysłowego.

Design jest działaniem w mniejszej skali. Na co dzień każdy człowiek styka się z zaprojektowanymi przez innych ludzi przedmiotami, które wywołują w nim jakieś emocje. Piękno tej dziedziny projektowania polega dla mnie na tym, że można wywoływać w ludziach dobre emocje, poprzez dostarczenie funkcjonalnych i pięknych przedmiotów, które będą towarzyszyć im w codziennym życiu: przy opiece nad małym dzieckiem, w czasie gotowania, w czasie kąpieli i relaksu czy wreszcie w czasie pracy.

Finezja
Finezja jest dla mnie synonimem mistrzowskiego działania. Polega na wyczuciu tej cienkiej linii pomiędzy „za dużo” a „za mało”. Dotyczy to wszystkich działań, które podejmujemy jako ludzie. W projektowaniu finezję postrzegam jako umiejętność znalezienia tej równowagi w przedmiocie, który tworzę. Myślę, że prawdziwą finezję swoich działań osiąga się poprzez połączenie dwóch żywiołów: doświadczenia i świadomości ograniczeń z jednej strony z zachwytem i wolnością ducha w czasie projektowania z drugiej. Jest to trudna sztuka i chciałbym kiedyś osiągnąć w swojej pracy taki poziom integracji.

nowa łazienka

drewniana łazienka

duży salon kąpielowy

niebieska umywalka z kranem

umywalka w kształcie mydła

nowoczesny salon kąpielowy

nastrojowa łazienka

podświetlona łazienka

Glamour
Angielskie słowo glamour oznacza – urok, czar, blask, splendor. Bardzo lubię to oryginalne znaczenie tego słowa. Kojarzy mi się ono z czymś niezwykłym, czymś, co rzuca na nas czar. Coś, co przekracza szarą zasłonę, która skrywa rzeczywistość i pozwala poczuć prawdziwe piękno. Z drugiej strony słowo to zostało niezwykle „zepsute” przez praktyki marketingowe naszych czasów. Zaczęło opisywać tandetne błyskotki zamiast prawdziwych diamentów.

W prawdziwych kamieniach szlachetnych ukryta jest ziemska magia, której nie można poczuć trzymając w rękach imitację. Jako projektant pracujący na początku XXI wieku częściej spotykam się z tym drugim, zubożonym znaczeniem tego słowa i mam świadomość, że w jakiś sposób to też jest potrzebne. Gdzieś w środku tęsknię jednak do świata, w którym rubin jest zawsze tylko rubinem, a nie czerwonym szkiełkiem bez wartości.

Indywidualizm
W mojej pracy zawodowej pytanie o indywidualizm jest jednym z podstawowych. A dzieje się tak z dwóch powodów. Po pierwsze projektuję przedmioty seryjne, które mają sprzedawać się masowo. Zawsze jest to trudne doświadczenie, ten proces znalezienia równowagi pomiędzy chęcią zaprojektowania pięknego, niezwykłego i nowatorskiego produktu, a wymogami rzeczywistości, potrzebą znalezienia odpowiednio licznego klienta docelowego. W tym punkcie mojej drogi zawodowej postrzegam ten dylemat, jako najbardziej wartościowy i twórczy w całym procesie projektowania. Udana odpowiedź na to podstawowe pytanie o indywidualność przedmiotu produkowanego masowo pozwala często stworzyć naprawdę ponadczasowy i dobry produkt.

Po drugie pytanie o indywidualizm dotyczy mnie osobiście w czasie projektowania. Jak dalece muszę zachować swój indywidualizm przy podejmowaniu decyzji w czasie projektowania, aby projekt nie „rozmył” się wśród pragnień i przekonań wszystkich ludzi, którzy uczestniczą w jego tworzeniu. Właściciele firmy, technolodzy, marketingowcy, handlowcy, klienci docelowi – wszyscy ci ludzie uczestniczą w procesie projektowania produktu, mają jakieś swoje zdanie i zwykle jest to bardzo przydatna wiedza. Z drugiej strony, gdyby kierować się ich uwagami, projekt byłby przysłowiową chorągiewką na wietrze i docelowy produkt nigdy by nie powstał. Indywidualizm projektanta pozwala na wybranie jednego kierunku i konsekwentne w nim podążanie.

Feng Shui
Chińska sztuka budowania i urządzania przestrzeni w taki sposób, by umożliwić jak najbardziej harmonijny przepływ energii. Oparta na wielu stuleciach obserwacji ludzkich losów w powiązaniu z przestrzenią, w której się dokonały. W dzisiejszych czasach i w naszej części świata jesteśmy przyzwyczajeni do kierowania się racjonalnymi przesłankami i mierzalnymi parametrami przy podejmowaniu naszych decyzji. Dlatego Feng Shui dla wielu pozostaje zabobonem. Feng Shui jest jednak w moim rozumieniu też pewnego rodzaju dyscyplina naukową. Polega na kilkusetletnim eksperymencie obserwacji prawdziwego życia i konsekwentnym notowaniu wyników tej obserwacji. Zainteresowałem się tą dziedziną dopiero rok temu, więc daję sobie jeszcze ze 20 lat, by moje obserwacje też mogły doprowadzić mnie do jakichś wniosków :)

Kąt prosty
Najbardziej „ludzka” forma, którą możemy oglądać w materialnym świecie, który nas otacza. W przyrodzie nie występuje. Potocznie mówi się, że koło nie występuje w przyrodzie i człowiek je wynalazł, ale to nie jest prawda. Przyroda ożywiona i nieożywiona pełna jest form koła i zbliżonych do niego. Kąt prosty jest dużo rzadszym zjawiskiem. Budzi on różne emocje, przez jednych traktowany jest jako świętość, przez innych jako przekleństwo naszych czasów. Ja nie uważam ani tak, ani tak.

Kształt koła
Lubię kształt koła. Kojarzy mi się ze słońcem i księżycem w pełni (a podobno w przyrodzie kształt koła nie występuje!). Koło i odpowiadająca mu w świecie brył kula budzą we mnie bardzo pozytywne emocje i skojarzenia. Czasami myślę sobie, że w naszym otoczeniu za mało jest kół, a za dużo kątów prostych. Koła i kule wniosłyby trochę miękkości i światłocienia do naszych wnętrz.

klimatyczna łazienka

duże lustro przy wannie

nowoczesna umywalka

betonowe ściany z nową umywalką

szare ściany z białymi meblami i fioletowymi dodatkami

drewniana łazienka

łazienka z fakturą na ścianie

autor