Leśna alchemia, czyli ekosystem w słoiku

Pewien sprytny botanik wymyślił kiedyś dobry sposób przewożenia roślin z odległych stron świata. Był XIX wiek i podróż statkiem trwała miesiącami. Dziś mamy wiek XXI i kilka równie sprytnych pomysłów na stworzenie minimikroklimatu…

Sprytny botanik to dr Nathaniel Bagshaw Ward, a jego wynalazek nazywamy Wardian Case. Dzięki szklanym kontenerom podróżnicy i botanicy mogli bezpiecznie dowieźć na drugi koniec świata cenne okazy egzotycznych roślin czy owadów, bo pod szczelnie zamkniętym szkłem wytwarza się mikroklimat. Wilgotność jest odpowiednia, a roślina chroniona, np. przed zabójczą dla niej bryzą morską pełną soli. W XIX wieku w ten sposób przewożono sadzonki czy pędy roślin, które później mogły się swobodnie rozrastać, wsadzone z powrotem do ziemi, tyle że nie swojej ojczystej.

zielone rośliny w słoiku
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

W celach ozdobnych rośliny zaczęto umieszczać pod szkłem w Azji, która ze swoimi bonsai w słoiku pokazuje, że małe jest piękne. Umiłowanie miniaturyzacji widać w azjatyckiej kulturze, i właśnie z podróży w te magiczne strony niektórzy przywożą pomysły na życie w miniaturce.

kolorowe kwiaty w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

paprocie i bonsai w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

skrzydłokwiat hodowany w słoiku
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

dwa drzewka bonsai w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

Jak zrobić las w słoiku? Pokazuje GreenBells

To właśnie przydarzyło się założycielom marki GreenBells. W warszawskim studiu zieleni znajdziemy skrawki lasu tylko dla siebie. Albo ogrodu dla kogoś bliskiego. W szklanych naczyniach zamknięto chwilę, ale nie uśmiercono natury, żeby stanowiła ładną dekorację. Lasy w butelkach żyją i mają się świetnie. Rośliny wytwarzają wszystko, co jest potrzebne do życia, a zwłaszcza tlen, dlatego nie duszą się w słoiczkach, tylko oddychają i zachowują wilgotność. Trzeba je od czasu do czasu podlać, ale na pewno nie tak często jak rośliny doniczkowe – wystarczy raz na dwa tygodnie. Spokojne możesz zatem jechać na urlop i nie musisz dawać kluczy od mieszkania pani Zdzisi z parteru. Chyba że masz kota. Albo pelargonie na balkonie. Słoiczkowe rośliny nie lubią pełnego światła ani źródeł ciepła, za to bardzo lubią być widoczne. Możesz je wyeksponować w minimalistycznym wnętrzu albo zrobić z nich szklaną dżunglę.

regały sklepu z roślinami w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

ekspozycja sklepowa roślin zielonych w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

kilka drzewek bonsai z mchem w słoiku
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

kilka paproci hodowanych w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

dwie półki sklepowe roślin w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

bonsai z drobnymi liśćmi w słoiku
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

egzotyczne kwiaty hodowane w słoikach
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

kwiaty w słoikach na stoliku
Las w słoiku od GreenBells / facebook.com/greenbells

Dzikość w żarówce

Czym może zajmować się para leśnych ludzi w XXI wieku? Ona ma zmysł artystyczny, on duszę majsterkowicza i duszę łowcy perełek z pchlich targów. Oboje cały wolny czas spędzali w ukochanym lesie, a że było im mało, to postanowili przenieść do niego również swoją pracę. I tak oto powstała ich pracownia, w której słychać szepty leśnego runa i pomruki dębów w wersji mini. Żaden skrawek lasu nie jest tu przypadkowy, żaden nie udaje, że jest naturalny. Żeby zachować magiczną atmosferę miejsca, z którego przenieśli rośliny, Leśne Licho otulają je szkłem pełnym własnych tajemnic. Do swoich dekoracji wykorzystują stare, często przedwojenne słoje i inne pojemniki ze starego szkła, a nawet żarówki. Nie znajdziemy tu sztampowych rozwiązań ani taśmowej produkcji. Z każdym lasem czy torfowiskiem, które można u nich dostać, spędzają minimum kilka tygodni. To dla rośliny czas niezbędny do adaptacji.

ametyst hodowany w słoiku
Las z ametystem od Leśnego Licha / lesnelicho.com.pl

kaktusy hodowane w żarówce
Żarówka z kaktusami i kryształami górskimi / lesnelicho.com.pl

bluszcz z mchem w słoiku
Lasek z bluszczem / lesnelicho.com.pl

paprocie w szklanym naczyniu
Leśne Licho / lesnelicho.com.pl

Ekosystem w słoiku

Lasy zamknięte w szkle to nie stroiki. Odpowiednio dobrane rośliny, którym zapewnimy półcień i będziemy tylko spryskiwać wodą kilka razy do roku, po ok. 10 miesiącach naszego doglądania stworzą samowystarczalny ekosystem w słoiku. Będą się same żywić, kwitnąć, reagować na zmiany pór roku, obumierać i rodzić nowe roślinki. Od lasu spotykanego w naturze różnią się tylko wielkością i tym, że czasem trzeba im odkryć wieczko, żeby je przewietrzyć. A poza tym obserwować i kochać.

trzykrotka zielona hodowana w menzurce
Trzykrotka zielona od Leśnego Licha / lesnelicho.com.pl

tańczący berberys w słoiku aptecznym
Tańczący berberys / lesnelicho.com.pl

Oprac. na podst.:
facebook.com/pg/greenbells
lesnelicho.com.pl