Aktualny motyw: #zostanwdomu

Stolik, który chcesz zabrać do domu

Marka take me HOME otrzymała niedawno Red Dota, a także międzynarodową nagrodę German Design Award 2020 za serię mebli MILO, zaprojektowaną przez Lubo Majera. Zobaczcie zwycięski projekt i przeczytajcie naszą rozmowę z CEO marki, Mateuszem Karewiczem.

German Design Award to prestiżowa nagroda. Trafia ona do pomysłodawców projektów, które reprezentują mistrzowski pomysł i zmieniają historię niemieckiego wzornictwa. Innymi słowy, German Design Award definiuje i prezentuje unikalne trendy w projektowaniu. To jednak nie wszystko. Marka zdobyła za ten projekt także Red Dota!

Stolik, a nawet dwa

Zwycięzcą w edycji 2020 jest m.in. marka take me HOME, która do współpracy zaprosiła słowackiego designera, tworzącego w Niemczech, Lubo Majera.

Seria MILO to innowacyjne rozwiązanie, którego nikt dotąd nie wymyślił. Stolik wygląda, jak zwykły stolik z półką, a tak naprawdę, są to dwa przenikające się niezależnie stoliki – dębowy oraz aluminiowy.

To mebel, który dostosowuje się do potrzeb użytkownika. W przypadku odwiedzin gości możemy trochę, bardzo lub zupełnie rozdzielić stoliki, uzyskując dwa razy większą powierzchnię od wyjściowej. Ustawienie dwóch połączonych jedną nogą stolików daje wiele możliwości aranżacji. To idealne rozwiązanie dla posiadaczy niezbyt dużych salonów.

elegancka beżowa sofa i fotel na białych nogach z białymi brązowymi stolikami biało brązowy stolik dwu częściowy obok szarej sofy na białych nogach

Stolik MILO można rozbudować, dokupując np. drugi element drewniany z serii MILO w każdym innym kształcie. Wszystkie stoliki z serii MILO można bowiem ze sobą połączyć. Funkcja to pozwala na bardzo ciekawą aranżację stolików MILO np. w hotelowym lobby, a także na ich połączenie, jeśli zajdzie taka potrzeba.

biało brązowy stolik dwu częściowy obok szarej sofy na białych nogach z częściowo wyjętym górnym elementem elegancka niebieska sofa i fotel na białych nogach z czarnymi i brązowymi stolikami

Oznacza to, że innowacyjne rozwiązanie zastosowane w MILO pozwala na częściowe lub całkowite rozdzielenie dwóch części mebla, na przykład wtedy, gdy potrzebujemy większej powierzchni blatu na przyjęcie gości. Każdy mebel z serii można także połączyć ze sobą, uzyskując nieskończoną liczbę kombinacji. Ale to jeszcze nie koniec atrakcji, jakie oferuje użytkownikom MILO. Po rozłożeniu stolika, otwory w dolnej, aluminiowej części można zamaskować specjalnymi drewnianymi zatyczkami, które na co dzień pełnią funkcję świeczników do świec typu tealight.

Pomysł z szuflady

O wrażenia i pomysł na projekt MAGAZIF zapytał Mateusza Karewicza, CEO w take me HOME.

Czy spodziewaliście się nagrody?
W każdym roku do konkursu German Design Award zgłaszanych jest kilka tysięcy produktów z całego świata. Konkurencja jest zatem tak gigantyczna, że trudno jest liczyć na zwycięstwo.

Otrzymanie tak ważnej, międzynarodowej nagrody było dla nas mega zaskoczeniem. Traktujemy nagrodę jako uznanie dla trudu związanego z wdrożeniem tego mebla, które trwało prawie 10 miesięcy. Osiągnięcie finalnego efektu wszystkich detali mebla w jakości, jaką chcieliśmy osiągnąć, wydawało się być nierealne. Przyszedł taki moment, w którym niemalże chcieliśmy się poddać. Cieszę się, że tego nie zrobiliśmy i wytrwaliśmy do końca.

dwóch mężczyzn w marynarkach z nagrodą German Design Award 2020

Skąd pomysł na taki ciekawy i niesztampowy projekt?
W 2018 zaprosiliśmy do współpracy Lubo Majera, projektanta podchodzącego ze Słowacji, ale mieszkającego i tworzącego w Niemczech. Poprosiliśmy go o zaprojektowanie dla nas zestawu stolików kawowych, ponieważ wiemy, że klienci wybierają tego typu meble bardzo chętnie. Zabawne jest to, że gdy otrzymaliśmy od Lubo propozycje projektów, żaden z nich nas nie zainteresował od razu i odłożyliśmy je na kilka tygodni do przysłowiowej szuflady. Wróciliśmy jednak do nich po pewnym czasie i podczas drugiego przeglądu projektów stwierdziliśmy, że jedna z propozycji jest genialna. Od 3 lat nasza marka wystawia się na najważniejszych imprezach dla branży meblowej w Europie, w związku z czym ofertę największych światowych producentów mebli znamy bardzo dobrze i wiedzieliśmy, że takiego rozwiązania nigdy wcześniej nie widzieliśmy.

Stolik MILO miał swoją premierę w styczniu 2019 r w Kolonii oraz w lutym w Sztokholmie, gdzie wzbudzał największe zainteresowanie projektantów wnętrz i designerów, którzy patrząc na niego od razu rozumieli jak „działa”. Klienci indywidualni potrzebowali znacznie więcej czasu, aby zrozumieć, w jaki sposób stolik można rozłożyć, złożyć czy połączyć z innym. Co ciekawe, często ich małe dzieci pierwsze „rozpracowywały” MILO i tłumaczyły go swoim rodzicom.

Nam także projekt bardzo się podoba, a marce życzymy dalszych sukcesów!

Fot. i oprac. na podst.:
mat. prasowe take me HOME