Fabryczna 25 to dowód, że wrażliwość, dobra współpraca i odrobina odwagi wystarczą, by tchnąć nowe życie w przestrzeń z historią, nie odbierając jej ducha, lecz nadając jej nową, wyrazistą formę. Powstały projekt wnętrza to efekt rocznej współpracy z nieszablonową parą klientów: Olą (lekarką) i Szymonem (programistą), prywatnie miłośnikami dawnego wzornictwa użytkowego, przedwojennego modernizmu i cool vintage lamp z epoki space age.


Projekt obejmował przeprojektowanie starego układu na nowy – właścicielom zależało, aby mieszkanie zyskało na przestronności, jak i wygodzie poruszania się po nim. Salon został powiększony i subtelnie połączony z kuchnią, tworząc długą, jasną elewację pełną okien – naturalne serce domu, gdzie centrum stanowi stół, miejsce spotkań i rozmów. Przy wytyczaniu nowych ścian pobawiliśmy się też funkcjonalnymi odniesieniami typowymi dla epoki modernizmu.
Wprowadzono też funkcjonalne zaoblenia narożników ścian, a sam ich bieg na wejściu w holu zaakcentowano zaimplementowaną we wzór posadzki komunikacją wizualną w postaci odlanego z lastryko łuku w ulubionym kolorze klientów.



– Przy pracy nad tym elementem wszyscy mieliśmy duży fun – fajnie było współpracować z super ekipą rzemieślników od lastryko z Bruto, którzy pomogli nam z pasowaniem i montażem płyt na wymiar na usztywnionych legarach, co samo w sobie było wyzwaniem – mówi Ksymena Kucharska, autorka projektu.
Mosiężnymi i niklowanymi elementami nowego wyposażenia nawiązano do odzyskanych przez właściciela przedwojennych okuć – oryginalnych klamek, czy chromowanych drzwiczek rewizyjnych, które udało się wykorzystać na nowo w kuchni.


– Przeprowadziliśmy też kompleksową renowację parkietu i stolarki drzwiowej z elementami modernizacji – wykorzystując dawne ościeżnice do rozbudowania drzwi łazienkowych o naświetlę, co pozwoliło nam na wpuszczenie dodatkowego naturalnego światła w holu. Zależało nam, aby mieszkanie wykończyć naturalnymi materiałami z przystępnej półki cenowej. W łazience przy umywalce zastosowaliśmy marmur Rosa Portugal w odcieniach zachodzącego słońca – jego ciepła tonacja pięknie współgra z miękkim światłem wpadającym przez odnowiony świetlik. Elementy nowego wyposażenia komponowaliśmy tak, aby dobrze korespondowały z tymi vintage zakupionymi na aukcjach – dodaje Ksymena Kucharska.

Przykłady? Biurko Szymona z wysokiej jakości sklejki jest od polskiego renomowanego producenta Plywood Project, i w swoim wzornictwie rezonuje z prl-owskimi odrestaurowanymi kultowymi „skoczkami” Zamojskiej Fabryki Mebli z lat 70., w których wymieniono obicia, czy nową sofą o zaoblonych podłokietnikach od Mti Furninowa uzupełnioną o stalowy stolik od Zara Home.



Efekt końcowy to nie tylko odświeżone mieszkanie w przedwojennej kamienicy, ale przede wszystkim przestrzeń, która w pełni odzwierciedla osobowość i potrzeby właścicieli. Udało się połączyć funkcjonalność z autentycznym szacunkiem dla historii miejsca, a jednocześnie stworzyć wnętrze lekkie, pełne światła i konsekwentnie przemyślane.
Ola i Szymon otrzymali dom, który rośnie wraz z nimi — harmonijny, odważny w charakterze, zbudowany na dialogu między dawnym a współczesnym rzemiosłem. To projekt, w którym nie ma przypadkowych rozwiązań, a każdy element — od lastryko po vintage dodatki — tworzy spójną opowieść o świadomym projektowaniu i zamiłowaniu do pięknych przedmiotów.
















Baza produktów
Inne ciekawe eventy
TARGI BUDMA 2026 – Międzynarodowe targi budownictwa i architektury
Wystawa O czym wspólnie marzymy? Globalne związki – porzucone przyjaźnie
HOP Christmas



