Londyn, Oslo, a teraz Warszawa – przekrojowa wystawa Magdaleny Abakanowicz w DESA Unicum wystartowała 10.11, a odwiedzać ją będzie można do 23 listopada. W sobotę 18 listopada o godz. 13.30 odbędzie się otwarte oprowadzanie kuratorskie po wystawie. Spotkanie poprowadzą Wiktor Komorowski i Natalia Kowalek – eksperci DESA Unicum, którzy przybliżą fenomen i wielowymiarowość dzieł Abakanowicz.

Wystawa „Magdalena Abakanowicz. Synteza sztuk”, organizowana w otoczeniu minionej ekspozycji prac polskiej artystki w Tate Modern w Londynie i bieżącej wystawy w galerii Heine Onstad pod Oslo, prezentuje wszystkie techniki i materiały w bogatym repertuarze Abakanowicz. Nie zabraknie rzeźb i grafik, a także niezwykle rzadkich w kontekście jej całej twórczości obrazów olejnych na płótnie. Przede wszystkim jednak warto odwiedzić wystawę ze względu na Abakany – tkaniny, które zdają się żyć własnym życiem.

Abakany – trójwymiarowe gobeliny

Abakany to gobeliny o trójwymiarowym, performatywnym charakterze – tkaniny pracują ze światłem i powietrzem, a dodatkowo mogą być odbierane także zmysłem węchu. Stąd często nazywane są dziełami totalnymi, które, podobnie jak architektura, działają na wiele zmysłów, nie tylko na wzrok czy dotyk. Sama artystka uważała, że Abakany były swoistym pomostem między nią a światem zewnętrznym i kreowały jej własny, bezpieczny świat.

– Abakanowicz mówiła, że człowiek to „struktura włóknista” i ten zamysł najlepiej widoczny jest właśnie w tkaninach. W latach 60.-80. ubiegłego wieku stworzyła serię monumentalnych dzieł wykonanych z różnych włókien, m.in. sizalu czy mocnego powrozu. Odeszła tym samym od tradycyjnego rozumienia gobelinu i stworzyła nową tendencję w europejskiej sztuce tekstylnej. Wykonywała także rzeźby z tkanin, swobodnie zwisające z sufitu, które będzie można podziwiać na wystawie w DESA Unicum. W sumie znalazło się na niej aż 6 Abakanów – mówi Wiktor Komorowski, kurator wystawy i ekspert DESA Unicum.

Wystawa Abakanowicz – co jeszcze?

Na listopadowej ekspozycji warto zwrócić uwagę także na obrazy olejne na płótnie, które są rzadkością w twórczości Abakanowicz. Artystka tworzyła je tylko na początku swej twórczej działalności, lecz widać w nich wiele wątków, które przewijały się potem w tkaninach i rzeźbach.

– Rysunki na papierze, akwarele, grafiki oraz oleje obrazują sposób myślenia Abakanowicz o formach przestrzennych i stanowią przykład artystycznej syntezy sztuk, co staraliśmy się pokazać na wystawie. W niezwykły sposób potrafiła wyrazić to samo doznanie zmysłowe za pomocą różnych technik, dzięki czemu, obcując na przykład z jej tkaninami, możemy doznać tych samych wrażeń, co podczas podziwiania jej prac olejnych czy rzeźb – dodaje Wiktor Komorowski.

Wystawa nie byłaby pełna bez figur kroczących, będących znakiem rozpoznawczym Abakanowicz. Prezentowany Tłum to zestaw 20 posągów z brązu „Caminando”, pochodzący ze słynnej kolekcji Robina Williamsa, światowej sławy komika oraz aktora, oraz jego żony, Marshy Williams. Jak opowiadała córka, Zelda Williams, gwiazdor podążał za instynktem w wyborze obiektów do swojej kolekcji, a uwagę Marshy zwracały za to prace, które przemawiały do niej pod względem estetycznym. Pomimo iż sama nigdy nie aspirowała do bycia artystką, otaczała się ludźmi kreatywnymi, a poprzez kolekcjonowanie starała się dodatkowo stwarzać artystom okazję do tworzenia.

Magdalena Abakanowicz. Synteza sztuk - wystawa Magdalena Abakanowicz. Synteza sztuk - wystawa Magdalena Abakanowicz. Synteza sztuk - wystawa