Beton, który się leczy

W nudnym świecie nerdów dzieją się rzeczy ciekawe. Doktor Frankenstein stworzył potwora – który nie był zresztą taki najgorszy, a inni doktorzy opracowali szarą, zimną ścianę, która żyje.

Naukowcy stworzyli organiczny beton, który – dzięki domieszkom bakterii – ma zdolność samoleczenia. To umożliwi naprawę pęknięć bez konieczności angażowania do tego procesu pracowników. Beton jest wymieszany z bakterią ze szczepu Bacillus Pseudofirmus lub Sporosarcina Pasteurii. Do mieszanki jest dodawana jeszcze organiczna pożywka o nazwie calcium lacatate. Bakteria „drzemie” w betonie nawet 200 lat od wzniesienia konstrukcji. Gdy ściana pęka, do szczeliny wpływa woda, która „aktywuje” bakterię. Ta zaczyna produkować wapień, który w naturalny sposób uzupełnia ubytki w ciągu 3 tygodni. Badacze pracują także nad płynem, który będzie stymulował procesy naprawcze w tradycyjnym betonie. Substancja zawiera te same szczepy bakterii i można ją stosować na już wzniesionych obiektach.

Oprac. na podst.:
futurism.com