Aktualny motyw: Ceramika

MECENAS MOTYWU

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę w EC1

24 lutego w łódzkim Centrum Nauki i Techniki EC1 odbyło się spotkanie promujące książkę „Łódź. Kamienice”, wydaną przez Wydawnictwo Kusiński we współpracy z Muzeum Miasta Łodzi. Dyskusja z autorami książki i zaproszonymi gośćmi toczyła się wokół łódzkich „dokumentów epoki”, czyli historycznych kamienic, a także wokół rewitalizacji, która okazuje się problemem głównie społecznym.

Historyczna podszewka

Spotkanie promocyjne dotyczące nowej książki o łódzkich kamienicach odbyło się w świeżo zrewitalizowanym kompleksie dawnej elektrowni w Łodzi. EC1 pełni dziś funkcje kulturalno-artystyczne i edukacyjne, a także stanowi ważny element Nowego Centrum Łodzi, łącząc tendencje architektoniczne z początku ubiegłego stulecia z nowoczesnym nurtem postindustrialnym. Wizyta w tej imponującej przestrzeni sama w sobie budzi emocje, a tych ze względu na temat spotkania i na okoliczności, w jakich przyszło nam się spotkać, nie brakowało. Było więc intensywnie, merytorycznie, ale i chwilami emocjonalnie oraz zabawnie. Spotkanie poprowadził znany w środowisku architektów Wojciech Wycichowski, współautor pierwotnej koncepcji Nowego Centrum Łodzi, pomysłodawca i realizator arcyARCHIwizji (spotkań w Łodzi z najlepszymi polskimi pracowniami architektonicznymi), były prezes Fundacji Ulicy Piotrkowskiej i były członek Komitetu Rewitalizacyjnego przy Urzędzie Miasta Łodzi.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi

Na wstępie wydawca i wieloletni propagator łódzkich zabytków Jacek Kusiński odniósł się do tragicznych okoliczności za naszą wschodnią granicą, zdradzając, że wahał się, czy nie odwołać spotkania w obliczu tej przerażającej sytuacji. Jedne z pierwszych słów autora książki prof. Krzysztofa Stefańskiego, Kierownika Katedry Historii Sztuki Uniwersytetu Łódzkiego, dowodzą jednak, że poruszana tematyka jest bardzo ważna i aktualna również dziś.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi

Wydobyliśmy ludzi z archiwum, przypisaliśmy ich adresom. Ludzi, którzy zniknęli. Całe rodziny – tak mówił prof. Stefański o ciężkiej i mozolnej pracy nad książką. Do niego należało opisanie elementów architektonicznych 41 kamienic, które wybrano spośród 3800 budynków tego typu mieszczących się w Łodzi, kierując się kluczem estetyczno-historycznym.

Dr Marcin Szymański z Katedry Historii Polski Najnowszej zajął się zaś mozolnym wydobywaniem informacji z przeróżnych miejskich (nie tylko łódzkich) archiwów, by na podstawie często szczątkowych informacji odtworzyć historię budynków i przybliżyć losy ich właścicieli. To działanie bezprecedensowe na taką skalę –  z tych trudnych do zdobycia i do zinterpretowania informacji utkano w książce fascynującą opowieść o „całym pokoleniu ludzi, którzy zniknęli”. Książka jest kolejną pozycją z serii poświęconej architekturze Łodzi. Dotychczas ukazały się „Łódź. Księga fabryk”, „Łódź. Pałace i wille” oraz „Łódź. Narodziny miasta”.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi

Kamienica jako mikroświat

Autorzy zgodnie podkreślali, że dawne kamienice należy widzieć nie tylko jako piękne dzieła sztuki, ale też – a może przede wszystkim – jako dokumenty epoki. Mieszkańcy kamienic stanowili bardzo złożoną społeczność, ze specyficzną hierarchią, którą widać było już w samym miejscu, które zajmowały poszczególne lokale. Od frontu mieszkali najbogatsi, w oficynach ci gorzej sytuowani, piwnice i strychy zajmowali zaś ci najbiedniejsi, w tym często artyści. Łódź z okresu przełomu XIX i XX wieku mówiła w różnych językach, i widać ten przekrój i tę symbiozę również na przykładzie kamienicy – Niemcy, Żydzi, Rosjanie, Polacy i czasem Czesi żyli razem, co często prowadziło też do niesnasek. Uczestnicy dyskusji sypali na ten temat zabawnymi anegdotami. Całe to żywe tło społeczne znajdziemy oczywiście w książce „Łódź. Kamienice”.

Wielki fałsz

Opowiadając o czasach dawnych, autorzy przypomnieli o wielkim fałszu archiwów budowlanych – na terenie Łodzi uprawnienia do podpisywania planów kamienic miało zaledwie kilku architektów miejskich akceptowanych przez Cesarstwo Rosyjskie, któremu podlegała miejska administracja. W związku z tym autorami projektów nierzadko byli architekci zagraniczni, ale podpisać musieli je łódzcy twórcy. Plany przerysowywano na miejscu, na potrzeby złożenia ich w urzędach i uzyskania pozwoleń na budowę. Szczegółowe informacje na ten temat zawiera książka, wokół której toczyło się spotkanie, jednak sami uczestnicy dyskusji poświęcili temu tematowi sporo uwagi. W dyskusji uczestniczył też m.in. architekt i urbanista, były Miejski Konserwator Zabytków w Łodzi dr inż. Michał Domińczak, wykładowca w Instytucie Architektury i Urbanistyki, Kolegium Gospodarki Przestrzennej oraz International Faculty of Engineering. Wskazywał ewidentne, jego zdaniem, błędy dotyczące rewitalizacji i podkreślał, że należy pamiętać, że „miasto nigdy nie jest skończone”.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi

Rewitalizacja jest dopiero wtedy, kiedy to wszystko zakwitnie

To właśnie myśl przewodnia całej dyskusji wokół rewitalizacji. Wszyscy uczestnicy zgodnie podkreślali, że rewitalizacja ma być dla ludzi, a nie na pokaz. Niestety często widzimy tę fasadowość, która powoduje, że mieszkańcy zrewitalizowanych obszarów nie mogą do nich wrócić po remoncie – tak drastycznie wzrastają koszty utrzymania mieszkań. Projekty są też często „widowiskowe”, ale z ich realizacją bywa różnie. Michał Domińczak mówił na podstawie doświadczeń z Łodzi o działaniach, które mają leczyć kompleksy, podkreślił jednak, że czasem cena jest za wysoka. Kluczowe jest określenie wizji miasta i stworzenie miejsc, które tętnią życiem, a nie odrealnionych projektów, bo „papier wszystko przyjmie”.

W ramach rewitalizacji za pieniądze prywatnych inwestorów powstają czasem piękne inwestycje, jak mówił Marcin Szymański, ale dochodzi do kuriozalnych sytuacji, kiedy lokale mają po 13 m2. Nie nadają się do zamieszkania, ale ich powstanie to dla prywatnych inwestorów sposób na omijanie prawa budowlanego (wg niego lokal mieszkalny musi mieć minimum 25 m2).

Kolejny problem dla mieszkańców czy ewentualnych zamożnych nabywców to brak miejsc parkingowych. Jacek Kusiński podkreślił, za wszystkimi uczestnikami dyskusji, że problem rewitalizacji to głównie problem społeczny.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi

O szczegółach technicznych i trzech podejściach do rewitalizacji w mieście opowiadał też jej czynny uczestnik, architekt i społecznik Krzysztof Golec-Piotrowski. Zdradził również kilka szczegółów dotyczących głośnej w Łodzi rewitalizacji ul. Włókienniczej czy kontrowersji wokół konsultacji społecznych, które nie zostały należycie przeprowadzone.

Mimo bardzo poważnej wymowy dyskusji, jaka się rozpętała, podczas spotkania nie brakowało jednak akcentów humorystycznych i anegdotek, o które zadbał prowadzący spotkanie Wojciech Wycichowski oraz wydawca i autor pięknych zdjęć Jacek Kusiński. Większość imponujących fotografii łódzkich kamienic, jakie znajdziemy w książce, fotograf zrobił… z dźwigu. Przez trzy lata w ten sposób pokazywał to, czego z innej perspektywy nie dało się uchwycić w pełnej krasie. Książka będzie też miała swoją kontynuację – właśnie powstaje drugi jej tom.

Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi Kamienica jako dokument epoki, rewitalizacja jako problem społeczny – spotkanie promujące książkę Łódź. Kamienice w EC1 w Łodzi
Modernizm też jest stylem historycznym

Takich rozmów o architekturze i rewitalizacji jako problemie społecznym z pewnością również potrzebujemy. Bo architektura ma cieszyć oko i zapewniać komfort, a nie ślepo dążyć do źle pojętej nowoczesności w – jak to określił prof. Stefański, mówiąc o wszędobylskim szkle – najbardziej tandetnym wydaniu. Boimy się dziś historyzowania, a przecież modernizm, którego się nie wstydzimy, też jest stylem historycznym, co podkreslił Michał Domińczak.

Fot. i oprac. na podst.:
mat. prasowe Wydawnictwa Kusiński, Magdalena Torczyńska