Wyrafinowane powierzchnie meblowe

Mecenas motywu

Supersalone 2021. Co zmieniło się na targach w Mediolanie?

Najważniejsze wydarzenie branży wnętrzarskiej, targi Salone del Mobile w Mediolanie, właśnie trwa. W porównaniu z edycją sprzed 2 lat targi znacząco zmniejszyły swój zasięg, jednak atmosfera wydarzenia pozostała ta sama. Organizatorzy pokazują też, że trwająca dyskusja o zrównoważonym rozwoju nie musi być tylko pustym słowem.

Najbardziej znaczące targi branży wyposażenia wnętrz w Mediolanie rozpoczęły się w niedzielę, 5 września. Wcześniej, obejmujące 24 hale Międzynarodowe Święto Designu zachwycało rozmachem. Sytuacja wywołana przez pandemię zmieniła w tej kwestii wiele, zmuszając finalnie organizatorów do odwołania 59. edycji wydarzenia w 2020 roku, a obecnie do zmiany jego formuły.  Tegoroczna edycja, odbywająca się jako wydarzenie specjalne, przeniesiona z wiosny na jesień przyjęła nazwę supersalone i skupiła marki ze wszystkich kategorii produktowych. Co jeszcze się zmieniło?

Supersalone 2021

Czy mniej znaczy więcej?

Tegoroczne wydarzenie odbywa się jedynie na powierzchni 4 hal w centrum wystawienniczym Rho Fiera Milano. Jedynie, bo dotąd wystawcy zajmowali ponad 20 hal i każdy, kto choć raz odwiedził mediolańskie targi przyzna, że trudno było wówczas zapoznać się w ofertą wystawienniczą od A do Z.

Podczas trwającego obecnie wydarzenia znajdziemy jednak blisko pół tysiąca marek – w tym roku zamiast stoisk powstały estetyczne standy, na których mogą one zaprezentować wybrane produkty z oferty. Przyzwyczajeni do rozmachu wydarzenia odwiedzający i wystawcy podjęli zatem pewne ryzyko, zwłaszcza, że pojawiają się głosy o trudnościach w przygotowaniu stoisk zgodnie z wyśrubowanymi wytycznymi, którym – zwłaszcza w przypadku pewnych gabarytowych rodzajów produktów – po prostu trudno było sprostać. Jest to powodem, dla którego nie znajdziemy tu niektórych z marek.

Standy mają stanowić swego rodzaju zajawkę do oferty wystawienniczej, którą obejrzeć w pełni można spacerując po showroomach, np. na Via Brera.

To, co ocenić należy na na plus to również rośliny, które wypełniają przestrzeń między standami.

strelicja i bananowiec na targach salone del mobile 2021
W tym roku hale wypełniono roślinami, Supersalone 2021

Kolejną zmianą jest fakt, że tegoroczna edycja jest świętem zarówno świata biznesu, jak i klientów końcowych. Podczas trwającego 5 dni wydarzenia marki mają okazję nawiązać kontakty biznesowe, ale również spotkać potencjalnych nabywców.

fotele na targach w mediolania
Supersalone 2021. Marki prezentują po kilka produktów na standach.

 Nowe oblicza odpowiedzialności

Mniejsze standy mają jednak jasną stronę. Po pierwsze, wzięto na świecznik problem generowanych odpadów po demontażu stoisk. Tym razem postawiono na sustainability w pełnej krasie i wątek ten czuć nie tylko na scenie podczas toczących się dyskusji. Idzie za tym postawa samych organizatorów Supersalone, którzy zadbali o to, by do budowy standów wykorzystano drewno pochodzące z recyklingu – a dzięki temu, że nie zawiera ono elementów klejonych będzie mogło zostać ponownie wykorzystane również po zakończeniu wydarzenia. A to postawa i działanie godne pochwały.

Superalone 2021 obejmuje 4 hale – marki nie mają stoisk, ale standy.

Po drugie, w takim wydaniu standy tworzą spójną estetycznie całość, sprawiając, że szansę na zauważenie otrzymały także i mniejsze marki. Różnice w stoiskach nie są też aż tak widoczne, a mniejsze i mniej znane marki nie giną wśród gigantów, zajmujących dotąd najbardziej rozchwytywane hale. Oczywiście, jest i druga strona medalu, wszak standy przypominają obecnie witryny sklepowe, będąc jedynie preludium i zachętą do przyjrzenia się bliżej ofercie producentów. Trzeba przyznać, że zaaranżowane kompleksowo stoiska zdecydowanie bardziej zapraszały odwiedzających do „środka”. Nic jednak straconego, wszak nadchodząca, kwietniowa, 60. i jubileuszowa edycja ma ponownie dawać szansę na kreowanie stoisk z większym rozmachem. Ale, miejmy nadzieję, że także – wyciągając naukę z tej edycji – i wiekszą odpowiedzialnością.