U progu zmian, czyli make me! na Łódź Design Festival

Po obejrzeniu propozycji tegorocznych finalistów konkursu make me! można odnieść wrażenie, że młodzi projektanci chcą być forpocztą zmian społecznych w nie mniejszym stopniu niż estetycznych.

Ten międzynarodowy konkurs dla debiutujących projektantów oraz studentów kierunków wzorniczych i artystycznych służy promowaniu innowacyjnych projektów, wspieraniu poszukiwań nowych rozwiązań funkcjonalnych oraz eksperymentów z tworzywami i technologiami. W bieżącej edycji jury działające pod auspicjami Łódź Design Festival spośród 217 zgłoszeń wybrało 29 prac, które zostaną zaprezentowane na wystawie pokonkursowej. 19 maja o godzinie 17:00 do rąk jednego z finalistów trafi nagroda Paradyż Award i 50 000 zł na realizację zawodowych planów. W ten sposób make me! pozwala młodym designerom wyjść z bezpiecznej przestrzeni swojego studia, skonfrontować się z publicznością, zaistnieć w branży i nawiązać kontakty.


Na przestrzeni 11 lat konkurs make me! stał się jednym z najważniejszych wydarzeń dla projektantów młodego pokolenia. Można zauważyć jak z roku na rok jakość i świadomość zgłaszanych projektów wciąż rośnie. Wyróżniane prace są często profesjonalnie wykonanymi prototypami gotowymi do wejścia na rynek produktowy. Dzięki swojemu międzynarodowemu charakterowi konkurs make me! prezentuje różne, bardzo charakterystyczne dzieła młodych twórców z całego świata. Wielu z tych twórców poprzez wyróżnienie w make me! kilka lat później stało się znanymi i aktywnymi projektantami z serią nagród na koncie jak w przypadku Alicji Patanowskiej, Bartosza Muchy, Marlene Huissoud czy Nikodema Szpunara – mówi Katarzyna Ludwisiak, koordynator projektów tegorocznej edycji konkursu make me!Wysokość nagrody głównej PARADYŻ AWARD w tym roku jest bardzo kusząca. Ceramika Paradyż – Mecenas festiwalu zwiększył ją do 50 000 PLN, co pozwoli zwycięzcy na rzeczywiste wejście w dorosłe życie projektowe. make me! jest jednak czymś więcej niż konkursem z atrakcyjnymi nagrodami. To także niepowtarzalne wydarzenie, dzięki któremu wszyscy wyróżnieni są szeroko promowani w mediach krajowych i zagranicznych. To szansa na wymianę kontaktów i doświadczeń z innymi uczestnikami, oraz na współpracę z firmami z branży. Na tym przygoda się jeszcze nie kończy. Cały czas śledzimy poczynania wszystkich dotychczasowo wyróżnionych w konkursie make me! często zapraszając ich do udziału w takich wydarzeniach jak BiznesUp! jako zawodowców dzielących się swoją wiedzą z kolejnym pokoleniem młodych projektantów – podsumowuje.


Projekty finalistów: od upcyklingu do designu uniwersalnego

Wspólnym mianownikiem większości finałowych prac zdaje się być poszukiwanie odpowiedzi na problemy i wyzwania stawiane przez wciąż zmieniającą się rzeczywistość. Przyjrzyjmy się elementom wyposażenia wnętrz, które oprócz dobrego wyglądu kryją w sobie potencjał poprawy jakości życia.
Projekt mebla, który odpowiada na specyficzne potrzeby organizacji pozarządowych organizujących wydarzenia kulturalne – to w polskich realiach rzecz bez precedensu. Nela Maniewska skonstruowała lekkie stoły w kształcie litery W, które można z łatwością przewozić, składać i rozkładać podczas warsztatów, spotkań i imprez plenerowych.

kobieta podczas rozkładania drewnianego stołu złożone elementy drewnianego stołu

Postępujące zmiany demograficzne w społeczeństwach zachodu są nieuchronne, cieszy zatem fakt, że coraz więcej projektantów mierzy się z zagadnieniami designu senioralnego oraz uniwersalnego. Stworzony przez Jana Godlewskiego z GDL2 Studio Wstawacz jest krzesłem wyposażonym w mechanizm unoszący siedzisko. Dzięki niemu osoby o ograniczonej sprawności ruchowej mogą podnieść się bez wysiłku.

specjalne krzesło wstawacz z ukrytą laską ułatwiającą wstawanie starsza kobieta wstająca ze specjalnego krzesła wstawacz
Kamil Kowalczyk udowadnia, że surowce nadające się do upcyklingu znajdują się wszędzie dookoła nas – nawet na talerzu. Opracowany przez niego materiał EGGy powstaje z połączenia porcelany i pokruszonych skorupek jaj, a po wypaleniu uzyskuje unikalną fakturę i kolor.

trzy małe wiszące lampy w szarych odcieniach nietypowe kostki z domieszką różnych kamieni

Jednorodne sztuczne oświetlenie o stałym natężeniu i barwie stanowi przeciwieństwo wciąż zmieniającego się światła naturalnego, wywołuje więc zmęczenie i trudności z koncentracją. W niedoświetlonych pomieszczeniach pomóc może lampa komorebi autorstwa Lesliego Nootebooma, która imituje nie tylko barwę, ale także ruch i zmiany jasności światła występującego w przyrodzie.

wyjątkowe biało-czarne siedzisko obok kwiatka drewniana poręcz na tle szarej ściany

Wszystkie finałowe projekty zobaczycie na wystawie w Programie Głównym Łódź Design Festival w dniach 19-27 maja.