Aktualny motyw: Tkaniny

MECENAS MOTYWU

Wszystko zaczyna się od szkicu

Są relatywnie nową marką, choć doświadczenia w branży odmówić im nie można. Żyją i projektują w Krakowie, ale ich projekty doceniane są również za granicą. Dzięki możliwości personalizacji i wielu dostępnym konfiguracjom meble, które tworzą odnajdą się w wielu miejscach. Poznajcie Bozzetti.

Katarzyna Księżopolska, MAGAZIF: Jesteście nową marką – wypada wobec tego zapytać, kim jesteście, od jak dawna istniejecie i jaki był impuls do założenia firmy?
Marek Błażucki, Bozzetti: Jesteśmy architektami wnętrz po krakowskiej ASP. Od blisko 20 lat prowadzimy autorską pracownię architektury wnętrz B&B Design. My, czyli ja i moja żona – Karolina Błażucka. Można więc powiedzieć, że jako projektanci mebli działamy od samego początku, czyli od ukończenia studiów. Były to oczywiście elementy na indywidualne zamówienie, przeznaczone do konkretnych przestrzeni. W pewnym momencie, dość dawno temu, pojawiła się idea wykreowania własnej marki meblowej. Nadeszła chwila, w której, mimo ciągłego braku czasu spowodowanego realizacją zamówień projektowych, zdecydowaliśmy, że przygotujemy kolekcję mebli, której premiera odbędzie się na targach poznańskich. To był dla nas deadline, który spowodował, że musieliśmy odłożyć pewne rzeczy na bok i po prostu się do tego przygotować. Jak już stwierdziliśmy, że to robimy i startujemy, zobligowało nas to do tego, żeby nie przekładać pewnych rzeczy na później.

nowoczesny projekt małego biurka Diag od Bozzetti drewniany blat ze ściankami na czarnych drewnianych nogach
Diag, Bozzetti
plastikowe dokładki do małego biurka Diag od Bozzetti
Diag, Bozzetti

O której edycji targów poznańskich Pan mówi?
To było pół roku temu. Oficjalna premiera nastąpiła na targach poznańskich, a dokładniej na MEBLE POLSKA 2019.

Czyli w marcu.
Tak. Projekty powstawały oczywiście wcześniej. Od dwóch lat przygotowywaliśmy się do tego bardziej intensywnie. I od tego czasu Bozzetti zajmowały się już trzy osoby – dołączył do nas nasz przyjaciel, Rafał Zadora, odpowiadający za organizację produkcji. Stwierdziliśmy, że nasze doświadczenie projektowe i jego poparta wielopokoleniową tradycją fachowość i sprawność realizacyjna muszą dać dobre efekty. Pomysł na nazwę, oprawę graficzną i wizerunek całej marki to również nasze dzieło – postanowiliśmy podejść do sprawy kompleksowo, od początku do końca.

jasne stoisko marki Bozzetti na targach MEBLE POLSKA 2019
Stoisko marki Bozzetti na targach MEBLE POLSKA 2019

A jeśli chodzi o odbiór Waszych produktów na targach w Poznaniu – z jakimi reakcjami się spotkaliście?
Jadąc tam, mieliśmy, nie ukrywam, pewnego rodzaju tremę…

Jak to przed debiutem, całkiem zrozumiałe.
Jak to przed debiutem, oczywiście. Jeśli chodzi o same targi, to odbiór zaskoczył nas bardzo pozytywnie: nie spodziewaliśmy się aż takiej ilości zainteresowanych osób, które się u nas pojawiały, w zasadzie z całego świata. Targi miały być dla nas czymś w rodzaju sondy; odbieramy je jako sukces. Nagroda w postaci złotego medalu targów była dla nas zaskoczeniem, bo cieszyliśmy się z tego, że mamy nominację i jest to już coś, natomiast gdy dostaliśmy złoty medal…

ceremonia wręczenia nagrody dla Bozzetti za biurko Diag
Podczas targów w Poznaniu marka odebrała Medal MPT za Diag

I to już faktycznie o czymś świadczy, prawda?
Tak, tym bardziej że była to nagroda przyznawana przez profesjonalne jury, w związku z czym – dla nas, jako projektantów – tym bardziej znacząca.

Nasz pozytywny odbiór dotyczył zarówno osób czy firm, podmiotów zajmujących się dystrybucją czy sprzedażą mebli, jak i – co dla nas cenne – kolegów po fachu, czyli projektantów wnętrz i architektów, wykazujących duże zainteresowanie naszymi produktami, które, co podkreślali, zwracały na siebie uwagę designem.

Powróćmy do początków projektowania. Czy pamięta Pan, który mebel powstał jako pierwszy?
Naturalnie. Niektóre projekty powstały znacznie wcześniej niż sama idea stworzenia marki Bozzetti – meble, które nie były przeznaczone do żadnego konkretnego wnętrza. Pierwszy z nich został wykonany przeze mnie na jakąś wystawę: to była Szyfoniera. Proszę sobie wyobrazić, że projekt Szyfoniery ma już około 20 lat, istnieje do dziś jako własnoręcznie wykonany prototyp, mieszka razem z nami, a doczekał się premiery – jako produkt – dopiero w 2019 roku. Powinienem dodać, że jest to ulubiony mebel mojej żony, być może dlatego, że dostała go ode mnie zamiast pierścionka zaręczynowego (śmiech). Zresztą każdy z naszych mebli ma jakąś historię…

szyfoniera od Bozzetti częściowo drewniana i z przeźroczystego plastiku
Szyfoniera, Bozzetti
drewniane wykończenia Szyfoniera od Bozzetti
Szyfoniera, Bozzetti

Naprawdę? Jest to w takim razie niezwykle aktualny, powiedziałabym ponadczasowy projekt, którego nie nadgryzł ząb czasu. Aż trudno uwierzyć w to, co Pan powiedział, że ma 20 lat.
Tak, staramy się nie szukać mód i trendów, tylko projektować w naszym odczuciu ponadczasowo. Istnieje co prawda wiele nowych projektów, które mają rok, półtora, ale np. Tremo, czyli lustro wolnostojące, które znalazło się w kolekcji, jest niewiele młodsze od Szyfoniery i długo pozostawało projektem wyłącznie na papierze. Zostało zrealizowane jako prototyp przed targami i jako gotowy produkt pojawiło się dopiero na targach.

wyjątkowe lustro Tremo od Bozzetti na metalowych ciemnych nogach
Tremo, Bozzetti
wyjątkowe lustro Tremo od Bozzetti na metalowych ciemnych nogach z bliska
Tremo, Bozzetti
Patrzymy na kolekcję jak na całość, którą planujemy w naturalny sposób rozwijać

Powiedział Pan, że pomysłów jest więcej niż finalnych produktów. Co wobec tego sprawia, że decydujecie się włączyć do kolekcji i wyprodukować akurat dany mebel, czy dzieje się to w wyniku Waszych wspólnych narad, czy może robicie wśród znajomych np. jakąś sondę?
Decydujemy sami. Zawsze tak było, z pełnymi tego konsekwencjami. Staramy się zbudować kolekcję, która będzie zaspokajała różne oczekiwania. Stawiamy na różnorodność pomysłów, design i jakość wykonania. Patrzymy na kolekcję jak na całość, którą planujemy w naturalny sposób rozwijać, dołączając do niej stopniowo kolejne wzory.

Czyli Wasze dalsze działania skoncentrują się na poszerzaniu kolekcji o elementy, które będą pasowały do już istniejących w pewien sposób – powiedziałabym – estetyczny czy też funkcjonalny.
Jak wspomniałem, dbamy o spójność kolekcji jako całości, choć nie zakładamy budowania tak zwanych gotowych zestawów mebli. To żywy proces, więc sami w tym momencie nie wiemy, który z projektów będzie tym kolejnym skierowanym do produkcji. Sam proces wdrażania produktu powoduje, że nie możemy zrobić wszystkiego naraz, wymaga to czasu. Inna sprawa to fakt, że założyliśmy sobie procedurę, której jednym z etapów jest zapewnienie ochrony prawnej prezentowanym przez nas wzorom poprzez ich rejestrację w stosownym urzędzie. Chcemy chronić nasze pomysły, a poza tym ten, kto jest zainteresowany naszymi produktami, ma dzięki temu świadomość, że nie kopiujemy nikogo i jest to nasze autorskie dzieło, skoro uzyskało tego rodzaju ochronę na terenie UE.

nowoczesne małe biurko Diag od Bozzetti z białym blatem
Diag, Bozzetti

Pomyślmy o kliencie indywidualnym albo architekcie, który chciałby w swoim projekcie uwzględnić Wasze meble – ile trwa produkcja, gdyby ktoś chciał coś u Was zamówić?
Standardowo zakładamy tyle, ile to mniej więcej trwa przy zamawianiu tego typu mebli – od 4 do 8 tygodni, w zależności od ilości zamówień i konkretnie wybranego wzoru.

W pracy projektowej zaskakujemy siebie nawzajem

A skoro już przy architektach jesteśmy: jako wykładowca i kierownik Katedry Projektowania Mebla na krakowskiej ASP na Wydziale Architektury Wnętrz oraz wykładowca projektowania wnętrz w Bielskiej Wyższej Szkole im. J. Tyszkiewicza ma Pan kontakt z młodymi ludźmi, młodym pokoleniem, które dopiero wkracza na rynek projektowy. Czy widzi Pan pewien potencjał w projektach, które prezentują młodzi ludzie, a może jest w nich coś, co jest zaskakujące?
Jak oceniam? Bardzo dobrze; są to zdolni, młodzi ludzie, którzy mają potencjał. Jak wszyscy zajmujący się projektowaniem od czegoś zaczynają, rozwijają swoje talenty, zdolności, nabierają doświadczenia. Im więcej projektują, tym więcej wiedzą na ten temat i tym łatwiej jest się im w tej przestrzeni projektowej poruszać. Moim zadaniem, jako wykładowcy, jest odpowiednio nimi kierować, inspirować i podsycać pewne działania. Absolutnie nie decydować o niczym za nich. Tak staram się działać. Czy coś mnie w ich pomysłach zaskakuje? Myślę, że w tej całej pracy projektowej zaskakujemy siebie nawzajem. Czasem trafiam na pomysły niedoceniane przez samych autorów, którzy są zaskoczeni w momencie, gdy wskazuję im jakąś ścieżkę, którą dany pomysł można kontynuować… Chcielibyśmy w przyszłości móc pokusić się o wdrożenie prac absolwentów wydziałów projektowych, którzy mogliby w ten sposób zaistnieć na rynku na rozsądnych i uczciwych zasadach.

wyjątkowe ciemne biurko Dottore od Bozzetti z drewnianym blatem i nogami z metalu i przeźroczystego plastiku
Dottore, Bozzetti

Porozmawiajmy jeszcze o samych meblach: mamy tu naprawdę duże pole manewru, jeśli chodzi o ich personalizację, jak więc wpadliście na to, że poprzez zmianę pewnych elementów możemy uzyskać mebel, który będzie pasował do chyba niemal każdego pomieszczenia?
Założeniem było doprowadzenie do sytuacji, w której stworzone przez nas meble nie będą „jednorazowe”. Chodzi mi o to, że chcieliśmy dać projektantom możliwość twórczej zabawy, której efektem będzie to, jaki mebel zastosują w swoich wnętrzach. Dać im możliwość wykreowania obiektów o odmiennych charakterach, poprzez zmianę wykończenia, lub samodzielnie skomponowanych zestawów wykończeń, oczywiście z wykorzystaniem zaproponowanej przez nas palety. Dobrym przykładem może być stolik Modo, przy którym mamy do wyboru trzy rodzaje blatu i trzy rodzaje podstawy – przy przemnożeniu ilości kombinacji przez paletę możliwych wykończeń i sposobów łączenia kolorów wyszło nam około 1500 wariantów.

To faktycznie imponujące.
Nas też ta liczba zaskoczyła, ale sprawdzaliśmy to kilka razy. Jest to faktycznie możliwe przy – co należy podkreślić – dosyć prostej obsłudze od strony produkcji takiego mebla. Jak wiadomo, nie jest problemem wykreowanie zbyt skomplikowanego systemu, przy realizacji którego można się potem pogubić. Tutaj takiego ryzyka nie ma.

wyjątkowa szafka Blokki od Bozzetti w białych i szarych kolorach
Blokk, Bozzetti
otwarta ciemna szuflada w szafce Blokki od Bozzetti
Blokki, Bozzetti
Pomysły biorą się po prostu z pracy nad nimi

Skąd u Was pomysły na połączenia materiałów? Bo mamy choćby drewno ze szkłem. Była to kwestia samych projektów, czy może sprawdziliście np., że dobrze komponuje się to w większości wnętrz, że mebel nie jest przez to taki oczywisty, kryje w sobie pewien element zaskoczenia? Np. w przedpokoju taka Szyfoniera na pewno będzie elementem, który przykuwa uwagę.
Mogę tylko potwierdzić – tak, zależy nam na pewnym elemencie zaskoczenia, zależy nam na uzyskaniu w naszych meblach jakiejś niestandardowej, niestereotypowej zasady konstrukcyjnej. Myślę, że to jest właśnie jedną z cech tych mebli, co potwierdzają zebrane podczas targów pozytywne komentarze, a nasz sposób myślenia o konstrukcji mebla został w jakiś sposób zauważony i doceniony. Dla nas jest to szalenie istotne, bo potwierdza trafność naszych decyzji. A pomysły? Mam taką teorię, że każdy pomysł, nad którym się pracuje, rodzi następne. Tak, myślę, że na tym to polega: że pomysły biorą się po prostu z pracy nad nimi i pewnych predyspozycji, jak również z obserwowania świata.

Powiedzieliśmy też o tym, że Wasz debiut de facto miał miejsce na targach poznańskich, a proszę zdradzić, gdzie Was zobaczymy w przyszłości, na jakich targach będzie szansa się z Wami spotkać? Gdzie nasi czytelnicy będą mogli zobaczyć Wasze projekty?
Będziemy obecni na targach MEBLE POLSKA 2020 i oczywiście zapraszamy do odwiedzenia nas, zarówno na targach, jak i w naszej wzorcowni pod Krakowem oraz na naszej stronie i profilach w mediach społecznościowych. Naszą markę budujemy powoli, ale konsekwentnie. W tym momencie eksplorujemy rynki zagraniczne, korzystając z kontaktów nawiązanych podczas pierwszych targów. Zapraszamy na targi MEBLE POLSKA 2020.

Dziękuję za rozmowę.

Fot.: Bozzetti