Aktualny motyw: Systemy modułowe

MECENAS MOTYWU

Boho, koty, rowery i klocki LEGO. Oto piękny 95-metrowy apartament na Mokotowie

Zamiłowanie do kotów, klocków LEGO, a także absolutnego hopla na punkcie rowerów. Jeśli “dorzucimy” do tego fascynację stylem boho i skandynawskim – przepis na designerskiego “potworka” wydaje się wręcz gotowy. Ale czy tak było w rzeczywistości?

Jak połączyć tyle dziedzin, aby stworzyć spójny, piękny i nieprzesadzony projekt apartamentu? Najlepsza odpowiedź na to pytanie tkwi z wypowiedzi udzielonej przez samą autorkę tego jakże wyjątkowego projektu:

– Wielu klientów zgłasza się do nas z podobnymi wyzwaniami. Otóż, mówią, że podoba im się bardzo wiele różnorodnych elementów, aczkolwiek mają ogromne obawy co do tego, aby zadbać o ich dopasowanie i harmonię. Na szczęście jako profesjonalni projektanci wnętrz, nauczyliśmy się “czytać między wierszami”, łączyć ze sobą wiele, czasem bardzo nieoczywistych faktów i odnajdywać w nich wspólne elementy – mówi Renata Michałowicz z biura mJoy

95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Jakie wyzwania czekały na projektantów?

Już po pierwszym kontakcie telefonicznym projektanci biura mJoy poczuli, że “nadają z inwestorami na tych samych falach”, a co za tym idzie – czeka ich niezwykle ciekawy oraz inspirujący projekt. Inwestorzy bardzo jasno opowiedzieli o swoich oczekiwaniach, w tym:

  • Spójnym wnętrzu z akcentem boho, które będzie zaprojektowane z myślą o dwóch kotach lubiących drapać, podgryzać i bawić się różnymi rzeczami. Z uwagi na tych puszystych domowników – projektanci musieli zadbać nie tylko o wygląd, ale również solidność dobieranych mebli.
  • Kuchni z wyspą oraz mnóstwem miejsca, które miały spełnić marzenia pani Lidii o przestrzeni, w której może przyrządzać potrawy i jednocześnie rozmawiać ze swoimi gośćmi.
  • Salonie z telewizorem, który ostatecznie okazał się salonem bez telewizora (śmiech). Jak do tego doszło? Otóż okazało się, że z tego urządzenia korzysta wyłącznie babcia – i to tylko wówczas, gdy ich odwiedza, czyli raz w roku.
95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Jednocześnie mieli obawy przed tym, że “podoba im się praktycznie wszystko”. Właśnie dlatego potrzebowali wsparcia profesjonalistów, którzy zaplanują, zaprojektują, dobiorą meble, kolory, dekoracje, a następnie – stworzą z nich jedną, stylową i spójną całość.

Pomysł na apartament

Po zapoznaniu się z preferencjami inwestorów, architekci wnętrz postawili przed sobą cel zaprojektowania wysmakowanej, harmonijnej, a jednocześnie niepowtarzalnej przestrzeni, której na próżno szukać w jakichkolwiek katalogach lub inspiracjach w sieci. – Chciałam stworzyć wnętrze, które będzie odpowiadało oczekiwaniom i potrzebom wszystkich mieszkańców domu – zarówno tym “dużym”, jak i “małym”. Właśnie dlatego sięgnęłam po to, co najlepsze – tak samo, jeśli chodzi o materiały i rozwiązania, jak i konkretne style (w tym te ukochane przez inwestorów – skandynawski oraz boho), wzmacniając całość subtelną szczyptą nowoczesności. – uzupełnia Renata Michałowicz z biura mJoy.

Kuchnia i salon, czyli codzienna przestrzeń do życia, zabawy i wypoczynku

Klientce zależało na tym, aby wyspa (będąca centralnym punktem tego pomieszczenia), była funkcjonalna, ale jednocześnie zyskała lekką i nieprzytłaczającą formę. Projektanci mJoy wsłuchalisię w jej potrzeby i zamiast tradycyjnej zabudowy meblowej, zaproponowali, że całość stanie na stylowych metalowych nogach w kolorze miedzi. Miedziane akcenty zostały zastosowane również w półkach umieszczonych tuż nad wyspą oraz tych zlokalizowanych na skraju górnych szafek.

95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO. 95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Zadbali również, aby blat sprawiał wrażenie, jakby wisiał nad wyspą, co automatycznie spowodowało, że całość stała się niezwykle lekka w odbiorze. Prawdziwą “wisienką na torcie” okazały się uchwyty do szuflad, które w przeciwieństwie do reszty mebli, są porcelanowe.

Po przeciwnej stronie salonu – praktycznie vis-a-vis wyspy, zagościł ażurowy panel, który stanowi doskonałe nawiązanie do naturalnego drewna oraz stylu boho. Pełni on rolę głównie dekoracyjną, jednak z uwagi na zastosowany mechanizm – sprawdza się również wyśmienicie jako sposób na zasłonienie zawartości regałów (np. książek).

Sypialnia, czyli azyl, do którego nawet koty nie mają wstępu

Stylowe zasłony (jedyne w całym mieszkaniu), designerskie drewniane łóżko z wezgłowiem do czytania, potężna szafa o szerokości aż 250 centymetrów (w której może pomieścić się oboje mieszkańców), a do tego przytulne miejsce do pracy (dla Lidii) – składające się z metalowego biurka z marmurowym blatem.

95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO. 95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Nieoczywista łazienka, czyli małe płytki w roli głównej

Jak udało nam się dowiedzieć, inwestorka marzyła, aby w tym pomieszczeniu zagościła jak największa ilość małych płytek. Właśnie dlatego w łazience pojawiła się mozaika. Biorąc pod uwagę
fakt, że pani Lidia uwielbia kolor miętowy – w pomieszczeniu zagościło subtelne połączenie czystej i ponadczasowej bieli oraz odświeżającej mięty.

95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO. 95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Korytarz niczym małpi gaj – z uroczym przejściem dla kotów

Pomieszczeniem, które jednocześnie zaprasza do wnętrza mieszkania, jak i stanowi mocny i bardzo wyróżniający się akcent, jest korytarz – zwieńczony charakterystyczną tapetą z małpami.

Kolejnym – nietuzinkowym, a jednocześnie niezwykle funkcjonalnym akcentem, są drzwi wyposażone w specjalne przejście dla najmniejszych domowników. Swego rodzaju “wrota” z kocią podobizną prowadzą do pomieszczenia, w którym znajduje się pralnia oraz oczywiście… kuweta.

95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO. 95 m2 od fanów boho, kotów, rowerów i klocków LEGO.

Bio projektu

    • Projekt: Renata Michałowicz – studio projektowe mJoy
    • Powierzchnia: 95 m2
    • Zdjęcia: Marta Behling / PIONPOZIOM

Galeria zdjęć

Fot.: Marta Behling;
oprac. na podst.:  mat. prasowe mJoy