Realizacja powstała w Pruszczu Gdańskim, w nowo wybudowanym domu jednorodzinnym. To świeży projekt, bez wielkiej historii w tle, za to z piękną opowieścią o rodzinie, która postanowiła stworzyć dla siebie miejsce prawdziwego odpoczynku. Inwestorami jest para prowadząca intensywne zawodowo życie – oboje na stanowiskach wymagających skupienia i wysokiej odpowiedzialności. W czasie tworzenia projektu właścicielka była w ciąży, co dodatkowo uświadomiło nam, jak ważne jest zaprojektowanie domu, który pomieści życie rodzinne, bliskość i codzienny spokój. W przestrzeni zamieszkali oni wraz z dwójką dzieci – synkiem i córeczką.


Dom ma około 300 m² i został zaprojektowany tak, aby odpowiadać rytmowi tej konkretnej rodziny. Na parterze znajduje się przestronna strefa dzienna obejmująca salon połączony z jadalnią i kuchnią, a także wiatrołap, komunikacja, WC i bawialnia z własną łazienką i garderobą. Piętro stało się strefą prywatną, zaprojektowaną z myślą o ciszy i regeneracji. Składa się na nią sypialnia z gabinetem i prywatną łazienką, przez którą przechodzi się do sauny i strefy relaksu. W tej części znajduje się również łazienka ogólna, dwa pokoje dzieci oraz duża garderoba.
Głównym założeniem projektu było stworzenie wnętrza ponadczasowego – ciepłego, współczesnego, eleganckiego, ale nie chłodnego w odbiorze. Klienci pragnęli miejsca, do którego wraca się z ulgą. Dom miał stać się bezpieczną bazą, w której można położyć pancerz codzienności, wejść w tryb rodzinny i po prostu być sobą. Stąd duże znaczenie materiałów, faktur i światła. Kamień, obecny w projekcie w dużej ilości, jest materiałem szlachetnym, a równocześnie wymagającym. Został zestawiony z elementami ocieplającymi – drewnem, miękką tkaniną, ciepłą paletą kolorystyczną – tak, aby surowość nabrała przytulnego charakteru i klasy.

Największym zaskoczeniem na etapie projektowym okazał się sam budynek. W trakcie prac wyszło na jaw, że konstrukcja dachu sprawia, iż poddasze jest zbyt niskie. Skosy utrudniały wejście do sypialni do tego stopnia, że można było dosłownie uderzać głową o sufit. Na szczęście prace budowlane były w toku i w ostatnim możliwym momencie wspólnie podjęliśmy decyzję o podniesieniu piętra. Rozwiązanie nie tylko usunęło problem z wysokością, ale też otworzyło przestrzeń, dodało światła i wprowadziło upragniony oddech. To był punkt kluczowy, który znacząco wpłynął na finalny komfort domu.
W projekcie pojawiła się współpraca z marką Aqform, której oświetlenie podkreśliło charakter wnętrz i zbudowało atmosferę, tak ważną w domach tworzonych z myślą o emocjach.
Projekt: Sandra Białkowska | Dobry Układ
Stylizacja: Justyna Sobiecka
Zdjęcia: Dariusz Jarząbek
Galeria zdjęć

































































Fot. Dariusz Jarząbek
oprac. na podst.: mat. prasowe Dobry Układ
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
Design Nation PARIS 2026
Downtown Design 2026
Dobry Wzór 2025 – wystawa



