Oto projekt, w którym natura przestaje być dekoracją, a staje się pełnoprawnym elementem architektury wnętrz. W 67‑metrowym mieszkaniu z antresolą, położonym w samym sercu Wrocławia, rośliny przenikają każdą strefę, tworząc harmonijną, wielowarstwową kompozycję barw, faktur i światła. To przestrzeń, w której kolor, światło i zieleń współistnieją w idealnej równowadze, a wnętrze przypomina prywatną oranżerię.
Oranżeria z widokiem na Odrę
Mieszkanie znajduje się na ostatnim piętrze nowoczesnej plomby, z której rozpościera się widok na Odrę i zabytkową tkankę miejską. Już od progu widać, że rośliny są tu nie tylko ozdobą — pełnią rolę bohaterów wnętrza, nadając mu rytm, dynamikę i organiczny charakter.
Wejście w oliwkowym tonie
Strefa wejściowa wita zabudową w odcieniu oliwki. W pojemnej szafie ukryto nie tylko odzież, lecz także pralkę i sprytnie zaplanowaną przestrzeń gospodarczą. To pierwsza zapowiedź konsekwentnego podejścia do funkcjonalności — tu każdy centymetr pracuje, a estetyka idzie w parze z praktycznością.

Salon i jadalnia — scenografia dla zieleni
Strefę dzienną od wejścia oddziela ścianka o niepełnej wysokości. Jej dolna część pełni funkcję garderoby, a górna — półki na rośliny. Zabudowa porządkuje przestrzeń, nie zabierając światła, i tworzy subtelne przejście między funkcjami.

Tynk strukturalny w naturalnym, beżowym odcieniu dominuje jako okładzina ścienna. Jego miękka faktura pięknie współgra z oliwkowymi frontami i drewnianymi meblami, budując atmosferę spokoju, ciepła i organicznej harmonii.
Schody — monolit, schowek i dominanta układu
Schody prowadzące na antresolę znajdują się w centralnym punkcie mieszkania. Ich zabudowa tworzy monolityczną bryłę, w której ukryto szafy i regały. Drewniane stopnie i białe metalowe tralki dodają konstrukcji lekkości, przełamując jej monumentalny charakter.

Regał z forniru i białymi płycinami płynnie przechodzący w zabudowę kuchenną to kolejny przykład przenikania się funkcji – granice między strefami są miękkie, a przestrzeń pozostaje spójna i logiczna. Zabudowa vintage to nie tylko dodatkowe miejsce do przechowywania to idealne tło dla roślin, książek i rodzinnych pamiątek.

Kuchnia z nutą vintage
Kuchnia łączy oliwkowe, gładkie fronty z białymi gałkami i wiszącymi minimalistycznymi szafkami. Pogrubione półki z zaoblonymi bokami oraz drewniane rolety ocieplają kompozycję, nadając mu przytulności.

Blat z konglomeratu został wysunięty poza linię szafek — to specjalnie zaprojektowane miejsce na miski dla ukochanego pupila. Motyw łuku, pojawiający się w zakończeniu płytek, dodaje kuchni miękkości i subtelnej elegancji. Motywy organiczne płynnie przechodzą z kuchni do jadalni, a następnie do salonu. Gdzie wśród roślin skywają sie prawdziwe perełki designu z lat 60. Odnowiony fotel z drewnianymi podłokietnikami, czy stolik kawowy o eliptycznym kształcie.
Gabinet ukryty za schodami
Za schodami znalazło się miejsce na niewielki gabinet z pianinem. To kameralna strefa pracy i odpoczynku, w której rośliny ponownie odgrywają kluczową rolę. Ich obecność łagodzi geometrię zabudowy.
Łazienka — odważna paleta i zaskakująca energia
Łazienka stanowi kolorystyczne zaskoczenie. Intensywna zieleń łączy się tu z pomarańczem i ciemnym drewnem, tworząc dynamiczną, a jednocześnie harmonijną kompozycję. Zieleń z kabiny prysznicowej płynnie przechodzi na sufit, wydzielając strefę kąpielową i budując iluzję większej przestrzeni.

Zabudowa meblowa została zaprojektowana z dbałością o każdy detal — liczne schowki, miejsce na papier, mini blat przechodzący w pełnowymiarową szafkę pod umywalkę w kolorze terracotta z blatem z konglomeratu w jasnym odcieniu. Kolor mebli idealnie dopasowano do odcienia umywalki, a czarne baterie i lustro ambient dopełniają całość. Czarne gałki subtelnie nawiązują do detali z kuchni i przedpokoju, spajając projekt. Choć łazienka różni się charakterem od pozostałych pomieszczeń, dyskretne detale zapewniają spójność całej kompozycji.
Antresola — sypialnia wśród roślin
Na antresoli znajduje się sypialnia oraz garderoba. Łóżko ustawiono na tle fornirowanej zabudowy z półką na rośliny, które ponownie stają się głównym elementem kompozycji. Wiszące lampy o sznurowej konstrukcji i minimalistyczne, jasne kinkiety podkreślają naturalny, lekki charakter przestrzeni.
Sypialnia płynnie łączy się z tarasem, na którym znajduje się niewielka szklarnia. To miejsce, z którego rozciąga się zachwycający widok na miasto — idealne zwieńczenie tej zielonej opowieści.
Galeria zdjęć

















































Fot: Magda Niciejewska, oprac. na podst. mat. prasowe Kwadraton
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
Gdynia Design Days 2026
ARCHITECT@WORK Warsaw 2026
ARCHITECT@WORK Milano 2026
ARCHITECT@WORK Warsaw 2026
Sposoby widzenia. Kolekcja Muzeum Sztuki w Łodzi




