W samym sercu historycznego Rzymu, w odrestaurowanej kamienicy przy Via Monterone, powstał hotel, który nie próbuje konkurować z otaczającą go architekturą. Wręcz przeciwnie – czerpie z niej, budując opowieść o współczesnym luksusie opartym na rzemiośle, szlachetnych materiałach i ponadczasowym wzornictwie. Hotel Trame to projekt, w którym design nie dominuje przestrzeni, lecz wydobywa jej charakter, tworząc miejsce równie eleganckie, co kameralne.
Na Via Monterone, w samym sercu Rione Sant’Eustachio, kilka kroków od Panteonu, rodzina Piperno otworzyła butikowy hotel, który jest czymś więcej niż kolejnym adresem na mapie luksusowych noclegów w Rzymie. To pierwszy krok dla Gallotti&Radice wykonany poza świat mebli – marka, która od siedemdziesięciu lat kojarzy się z włoskim rzemiosłem najwyższej próby, postanowiła sprawdzić, jak jej estetyka sprawdza się w przestrzeni hotelowej. Za projekt architektoniczny i wnętrzarski odpowiada Valeriano Boragina.


Budynek, w którym mieści się hotel, ma za sobą kilka stuleci historii i 760 metrów kwadratowych do zagospodarowania. Na parterze recepcja – zaprojektowana tak, by już pierwszy kontakt gościa z hotelem był dopracowany w każdym szczególe. Piętro wyżej trzynaście pokoi: apartamenty, junior suity, pokoje deluxe i standardowe, każdy o innym układzie, bo starą kamienicę trudno podporządkować jednemu schematowi.

Centrum w części wspólnej jest okrągła sala śniadaniowa z stołem wykonanym z pudru kamiennego, ręcznie nakładanego szpachlą – taka właśnie technika nadaje blatowi nieregularną, żywą fakturę, zabezpieczoną specjalną powłoką na lata użytkowania. Wokół stołu chowane siedziska, które można rozłożyć w zależności od liczby gości. Obok lounge, pomyślany jednocześnie jako miejsce wypoczynku i praca zdalna – w cieniu starych murów, ale z odpowiednim zapleczem technicznym.
W pokojach architekt postawił na to, co można by nazwać wyspami użytkowymi. Łóżka – w trzech wariantach, ale spójne stylistycznie – łączą funkcję stolika nocnego, blatu na bagaż i siedziska, stając się naturalnym centrum każdego wnętrza. Do tego modułowa tapicerowana kolekcja Lilas Mosaïque, fotele Stami Lounge oraz stoliki kawowe: Selce z rzymskiego trawertynu, Dama z blatem z postarzanego lustra i Sensei wykończony w kolorze Rosso Marte, z blatem z liścia miedzi lub białego carrary. Nad tym wszystkim unoszą się lampy Bolle Stelo – lekkie, niemal przezroczyste w formie.


Konserwacja zamiast wymiany
Cała filozofia projektu opiera się na przywracaniu, nie zastępowaniu. Drewniane kasetonowe sufity, sztukaterie, stare framugi okienne – wszystko to odrestaurowano i podkreślono światłem, zamiast chować pod nowymi warstwami. Boragina zachował charakter renesansowej kamienicy, dodając do niego materiały typowe dla Rzymu: wapienne tynki w ciepłych barwach miasta, dębowy parkiet ułożony w jodełkę po włosku, trawertyn w łazienkach. Kontrapunktem są stal i szkło w bryłach łazienek – nowoczesne wtrącenia, które grają światłem i odbiciami, nie przytłaczając historycznej tkanki budynku.

Slow – kawiarnia z widokiem na ruiny
Projekt zamyka dziewięćdziesięciometrowy lokal przy Corso Vittorio Emanuele II 73, z wejściem od strony Largo di Torre Argentina – tuż przy archeologicznych wykopaliskach, które widać przez cztery duże okna. To tu powstała kawiarnia i cukiernia Slow. Pierwsza sala zdominowana jest przez długi wspólny stół, kontrastujący swoją nowoczesną formą z geometrycznymi stołkami 0419 projektu Studio G&R. W drugiej, nakrytej sklepieniem krzyżowym, które optycznie powiększa wnętrze, stoją krzesła 0414 tego samego studia, dobrane do autorskich stolików. Tapicerkę siedzisk wybrano tak, by łączyła wygodę z wytrzymałością – bez utraty miękkości w dotyku.

Galeria zdjęć































Fot. i oprac. na podst.: mat. prasowe Gallotti&Radiance
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
Landscape Festival 2026
Modele wspólnoty / Models of Community
Diament Meblarstwa 2027


