W samym sercu Krakowa pojawił się nowy punkt na mapie miejskiej gościnności — TRIBE Krakow Old Town. Hotel, który nie tyle otwiera swoje drzwi, co otwiera nowy rozdział w rozmowie o współczesnym designie, sztuce i doświadczeniu podróżowania. To przestrzeń, która pulsuje miejską energią, a jednocześnie otula kameralnym nastrojem rodem z filmowych kadrów Davida Lyncha. Marka TRIBE, należąca do Accor, od lat redefiniuje to, czym może być hotel: nie neutralną przestrzenią tranzytową, lecz miejscem, które inspiruje, pobudza wyobraźnię, inicjuje spotkania i wciąga w narrację, której każdy gość jest współautorem. Krakowski adres idealnie wpisuje się w ten manifest.



Filmowy klimat, design bez kompromisów
Za projekt wnętrz odpowiada barcelońskie studio Stone Design — duet, który potrafi opowiadać historie za pomocą światła, materiałów i kompozycji. W TRIBE Krakow Old Town prowadzą nas w świat, w którym mrok spotyka połysk, miękkie welury kontrastują z surową stalą, a geometria form zderza się z organicznymi liniami sztuki współczesnej. Inspiracje? Kino, atmosfera Twin Peaks, scenografia, która balansuje na granicy snu i rzeczywistości. Efekt? Wnętrza z magnetyzmem, który nie narzuca znaczeń, lecz otwiera je jak filmowe kadry — do własnej interpretacji.To hotel, który nie udaje, że design ma być jedynie tłem. Tu design prowadzi opowieść


Sztuka jako rdzeń doświadczenia, nie dekoracja
Kuratorka Joanna Polus zaprosiła do współpracy wybitnych polskich artystów — i stworzyła kolekcję, która jest równorzędnym bohaterem hotelu. To nie zestaw ozdób, lecz emocjonalny alfabet, którym TRIBE komunikuje się z gościem. Już od progu wita nas „Słońce Hansa Arpa” Roberta Jaworskiego — dadaistyczny, świetlisty znak otwarcia i początku. Dalej natrafiamy na stalową „Ramę” Kingi Nowak, której skrętne linie zdają się zmieniać w zależności od kąta spojrzenia. Jej kolejne prace — „Equinox” i „Mały Pająk” — badają balans, napięcia i ludzkie relacje w przestrzeni wspólnej. W korytarzach natykamy się na „Sowę” — miejską strażniczkę, która czuwa nad nocnym pulsem hotelu — oraz na serię fotografii Bartka Warzechy. Wśród nich wyróżnia się „Dziewczyna z gumą balonową” — surrealistyczna, teatralna, niemal hipnotyzująca. To właśnie te dzieła sprawiają, że wnętrza TRIBE nie są jedynie stylowe — są energetyczne, żywe, przyciągające spojrzenie. W strefie restauracyjnej zostały zaś wyeksponowane monochromatyczne prace malarskie na papierze artysty wizualnego Mata Kubaja. Całość uzupełniają lokalne akcenty: krakowskie i krośnieńskie szkło, które łapie światło niczym w obrazach Hoppera, oraz autorskie plakaty Jakuba Zasady — stworzone specjalnie z myślą o 168 pokojach.




TRIBE Krakow Old Town został pomyślany jako żyjący ekosystem. Goście i mieszkańcy miasta znajdą tu:
– restaurację TRIBE Table z twórczą interpretacją kuchni azjatyckiej,
– cocktail bar i kawiarnię, w których energia dnia płynnie przechodzi w rytm wieczoru,
– zielony ogród — kameralny, miejski, idealny na moment oddechu,
– strefę wellness, zaprojektowaną z myślą o regeneracji,
– oraz dwie sale konferencyjne dla tych, którzy chcą pracować w otoczeniu dalekim od korporacyjnej sztampy.
To hotel o wyrazistej osobowości. O adresie, który nie tylko „jest”, ale „działa” — przyciągając ludzi, tworząc lokalny mikroświat, budując społeczność. Jak podkreśla Tomasz Schweda, Multi Site General Manager: „TRIBE Krakow Old Town to nie tylko wyjątkowy hotel – to standard nowoczesnego hotelarstwa, zakorzeniony w dopracowanym designie, wyrazistej energii i autentycznych doświadczeniach.”


TRIBE to dziś ponad 20 hoteli na świecie i imponująca lista otwarć: od Budapesztu po Paryż, od Montpellier po Hagę. Wszystkie łączy ta sama idea: inteligentny, funkcjonalny i dobrze zaprojektowany. To koncepcja bliska współczesnemu podróżowaniu: mniej zbędnych dodatków, więcej jakości. Mniej udawania luksusu, więcej autentyczności. TRIBE, jako część Accor, uczestniczy również w programie ALL, który otwiera drzwi do nagród, usług i wyjątkowych przeżyć na całym świecie.
Krakowski TRIBE nie jest tylko kolejnym otwarciem hotelu w mieście pełnym turystycznych adresów. To projekt, który mówi wyraźnie: sztuka i design nie są luksusem, lecz sposobem myślenia o gościnności. Są językiem, którym warto się posługiwać, kiedy zapraszamy ludzi do nowej przestrzeni.To miejsce, które żyje rytmem miasta — a jednocześnie wymyka się jego przewidywalności. To TRIBE. I Kraków właśnie zyskał jego pierwszy, niezwykle filmowy i inspirujący głos



















Fot i oprac. na podst.: mat. prasowe TRIBE
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
Shanghai Design Festival 2026
Cykl spotkań Plan Zero
Dobry Wzór 2025 – wystawa




