Aktualny motyw: Kuchnie i łazienki z konglomeratów kwarcowych

czarny wektorowy logotyp COSENTINO

MECENAS MOTYWU

W pokoju hotelowym jak w… wyjątkowo wygodnym namiocie

W Warszawie pojawił się nowy hotel – ibis Styles Warszawa Centrum, miejsce o tyle interesujące, że przy jego realizacji projektantów nie ograniczały żadne odgórne zalecenia. Tę wolność twórczą widać w każdym pokoju, a nawet w… toaletach. MAGAZIF sprawdził to osobiście.

Wnętrza inspirowane Wisłą

Za ostateczny wygląd hotelu ibis Styles Warszawa Centrum odpowiadają architekt Ian Hamilton z pracowni AND Architecture and Design, który zaprojektował wnętrze, pracownia Tremend, która naszkicowała bryłę, oraz Justyna Frąckiewicz, która niemal wszystkie pomieszczenia ozdobiła kolorowymi muralami inspirowanymi twórczością grafików z lat 60.

Największa inspiracja dla motywów graficznych? – Szkółka wioślarska! Nie ukrywam, że wiosła i kajaki są tu motywem przewodnim. Wisła to fajne połączenie dwóch brzegów, jak ludzi ze sobą, i do tego chciałam nawiązać – powiedziała w trakcie konferencji prasowej Justyna Frąckiewicz.

Pierwsze koncepcje hotelu pojawiły się już w 2015 roku, kolejne półtora roku trwało projektowanie, a budowa zamknęła się w rekordowych 13 miesiącach.

Hotel zlokalizowano nad zachodnim brzegiem Wisły, co zainspirowało projektantów do stworzenia w nim wnętrz nawiązujących właśnie do bliskości rzeki i do sposobów spędzania nad nią wolnego czasu. Dlatego ibis Styles Warszawa Centrum zaskakuje już od wejścia. – Recepcja jest w formie bardziej otwartej, nie ma standardowego pulpitu, nie zamykamy się na gości. Storytelling całości hotelu to nawet nie sama Wisła, ale przede wszystkim czas spędzany nad rzeką, dlatego mamy motyw przewodni właśnie w postaci rzeki: widzimy lustrzany sufit, mamy lewą, piknikową, mniej formalną stronę Wisły, czyli zieloną trawę, koce, social table, boat club, mamy też elementy Winestone’a, czyli restauracji, która się świetnie sprawdza w marce Orbis i Accor – mówiła o koncepcji hotelu Karolina Kowalik – Jest kolorowo, bo nie powinniśmy się bać koloru, jesteśmy po czasach nowego minimalizmu i skandynawskich nawiązań do architektury, tymi wnętrzami chcieliśmy postawić właśnie na kolor, bo to chyba jego zasługa, że goście wchodzą i są uśmiechnięci.

Mijając recepcję w formie futurystycznej skały oraz kawiarnię w stylu biwakowym, docieramy do klimatycznej restauracji Winestone, która intryguje zarówno swoim designem, jak i ofertą kulinarną.

Nieszablonowe podejście do projektu hotelu przejawia się również w wystroju pokoi, które przypominają… wnętrze barwnych namiotów. Odważne kolory, pasiaste tkaniny, wykorzystanie różnorodności struktury i wzorów materiałów – jak wyjaśniali podczas konferencji prasowej projektantki, Karolina Kowalik i Justyna Frąckiewicz, to wszystko tworzy wrażenie zamkniętej całości, przywołując w pamięci radosne chwile spędzone nad rzeką. Klimat potęgują zawieszone na ścianach koła ratunkowe czy mierniki poziomu wody. Nie mniej ciekawie jest w toaletach, w których jedną z ozdób są kolorowe budki dla ptaków.

Dodatkową ciekawostką jest fakt, że hotel uzyskał certyfikat BREEAM, potwierdzający spełnienie najwyższych standardów zrównoważonego budownictwa.

Jest to hotel przyjazny dla środowiska. – Spełnia on rygorystyczne standardy certyfikacji BREEAM, np. oddychamy teraz przefiltrowanym powietrzem przez wysokiej jakości filtry, mamy do użytku wodę, która również jest filtrowana, wszystkie elementy wykończeniowe hotelu są wolne od związków formaldehydów, które jak wiemy są bardzo szkodliwe dla zdrowia i rakotwórcze – mówił Dariusz Gul, dyrektor inwestycji rozwojowych w Grupie Hotelowej Orbis – Dodatkową sprawą jest akustyka, spełniamy bardzo rygorystyczne normy akustyczne, to znaczy jesteśmy odizolowani od dźwięków zewnętrznych, czyli lepiej wypoczywamy. Ponadto, chociażby w sali, w której teraz jesteśmy, mamy system czujników dwutlenku węgla, który nam steruje wentylacją mechaniczną dla sal, w zależności od ilości osób przebywających na konferencji. Mamy również system nawilżania powietrza. Elementem bardzo innowacyjnym są panele fotowoltaiczne, które znajdują się na dachu. Skupiają one światło słoneczne i zamieniają na energię elektryczną.

Jak zatem widać, to nie tylko miejsce przyjazne oczom, ale i środowisku.

O wnętrzach hotelu opowiadali: (od lewej) Justyna Frąckiewicz, Aleksandra Opozda, Ewa Krzysiak, Dariusz Gul, Karolina Kowalik

Fot. i oprac. na podst.:
mat. prasowe 38pr