Jak sprawić, by 66-metrowe mieszkanie wydawało się większe, niż wskazuje metraż? W tym projekcie kluczowe okazały się nie wyburzenia ścian, lecz świadome operowanie światłem, proporcjami i materiałami. Powstało spokojne, minimalistyczne wnętrze, w którym każdy element podporządkowano idei przestronności.

Punktem wyjścia było połączenie perspektyw dwóch stron mieszkania – południowo-wschodniej i północno-zachodniej. Efekt otwartości wzmacniają wysokie, dwuskrzydłowe drzwi do sypialni, wydłużone proporcje zabudów meblowych oraz duże, gładkie powierzchnie pozbawione zbędnych podziałów.

Naturalne materiały i stonowana paleta
W aranżacji dominują dębowe okleiny, jasne powierzchnie oraz podłoga wykonana z bardzo wąskiej klepki, która optycznie wydłuża wnętrze. Górne zabudowy kuchenne i ściany pozostawiono jasne, natomiast dolne szafki, blat oraz fragment posadzki wykończono spiekiem przechodzącym płynnie w strefę komunikacyjną.
Całość uzupełniają pojemne zabudowy oraz subtelny sufit podwieszany zaprojektowany tak, by sprawiał wrażenie lewitującej bryły.

Otwarta przestrzeń bez zbędnych podziałów
W trakcie prac projekt ewoluował. Początkowo rozważano oddzielenie korytarza od strefy dziennej za pomocą przeszkleń, jednak ostatecznie z nich zrezygnowano. Pozostawiono jedynie przeszklenie między łazienką a gabinetem, które doświetla pomieszczenie pozbawione okna i wzmacnia swobodny przepływ światła przez całe mieszkanie.
Salon i kuchnia tworzą minimalistyczną kompozycję zabudowy kuchennej, ławki i niewielkiej jadalni. Charakterystycznym elementem jest zabudowa wokół okna, która porządkuje kompozycję ściany i kontrastuje z miękką strefą wypoczynkową.

Wśród wyposażenia znalazły się projekty cenionych twórców, m.in. fotel Ronin autorstwa Piotra Kuchcińskiego oraz lampa Aurora L od Hasik Design Studio. Najmocniejszym akcentem kolorystycznym wnętrza jest obraz Bereniki Frankowskiej.
Miękkość i modernistyczne inspiracje
Najbardziej wyrazistą częścią mieszkania jest sypialnia. Jej kompozycję tworzą garderoba, strefa łóżka oraz długa linia szafek nocnych. Wejście do garderoby ukryto za miękką kotarą, a ważną rolę w całym wnętrzu odgrywają tkaniny – od rolet rozpraszających światło po musztardowe, welurowe łóżko.

Za zagłówkiem znalazła się tapeta DOT marki Arte inspirowana twórczością Le Corbusiera. Regularny wzór wprowadza rytm i spokój, równoważąc ciemne fornirowane szafki oraz czarne lampki projektu Vernera Pantona. Całość uzupełniają ceramiczne obiekty autorstwa Arkadiusza Szweda oraz lustro mocowane do sufitu, które dodatkowo podkreśla wysokość wnętrza.
Gra światła w łazience
Łazienkę utrzymano w oszczędnej estetyce opartej na drewnie, szarościach i matowych powierzchniach. Szczególną uwagę zwracają szklane pustaki z geometrycznym motywem koła, które rozpraszają światło i wizualnie otwierają przestrzeń. Projekt uzupełniają elementy ze stali nierdzewnej, strukturalne płytki oraz lustro nawiązujące do motywu „lewitujących” form obecnych w całym mieszkaniu.
To wnętrze pokazuje, że poczucie przestrzeni nie wynika wyłącznie z metrażu. Równie ważne są światło, proporcje i konsekwencja projektowa, dzięki którym nawet niewielkie mieszkanie może zyskać wyjątkowy oddech.
Wyposażenie – lista:
Hasik design, lampa Aurora L
Arkadiusz Szwed, ceramika
Piotr Kuchciński, Noti, fotel Ronin
Archille Castiglioni, Flos, lampy
NAP, łóżko
&Tradition, lampy
IWC, sofy
MDD, stół, kuchnia
Marset, lampy
Hay, krzesła
Galeria zdjęć








































Fot. Magdalena Łojewska
oprac. na podst.: mat. prasowe Studio Potorska
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
Wyspy Tuli Tuli. Wakacje pod Kolumnami
Design Miami 2026
Restructura 2026



