Niektóre wnętrza projektuje się wokół codziennych rytuałów. Inne wokół pracy. Hangar AEROTIM powstał wokół pasji, która zaczyna się tam, gdzie kończy się ziemia.
Nowa siedziba zespołu AEROTIM, zaprojektowana przez Dana Vakhrameyeva z +kouple, jest jednocześnie warsztatem lotniczym, miejscem spotkań, punktem obserwacyjnym i przestrzenią regeneracji dla pilotów. To architektura podporządkowana lotnictwu, ale pozbawiona dosłowności. Zamiast dekoracyjnych odniesień do świata awiacji pojawia się coś znacznie ciekawszego — konsekwentnie zbudowany język materiałów, konstrukcji i funkcji.
Przestrzeń dla współczesnych awanturników
Za AEROTIM stoi Timur Fatkullin — pilot akrobacyjny, przedsiębiorca i twórca projektów wykraczających daleko poza świat lotnictwa. Wraz ze swoim zespołem zdobywał nagrody GoPro Awards, zwyciężał w prestiżowym konkursie GoPro Million Dollar Challenge, a także sięgał po tytuły mistrzowskie w akrobacji lotniczej.
Potrzebował miejsca, które będzie czymś więcej niż tylko garażem dla samolotów. Hangar miał stać się zapleczem technicznym dla floty sportowych maszyn, ale również centrum życia zespołu — przestrzenią spotkań, planowania lotów i budowania wspólnoty.
Dla studia Dana Vakhrameyeva oznaczało to konieczność zaprojektowania obiektu o bardzo specyficznych wymaganiach funkcjonalnych. Efektem jest realizacja, która równie dobrze mogłaby funkcjonować jako przestrzeń przemysłowa, klub lotniczy i nowoczesne studio kreatywne.
Nic do ukrycia
Już od wejścia widać, że projekt nie próbuje niczego ukrywać. Dominującym elementem fasady jest pełnowymiarowa brama pokryta surowymi arkuszami cynku. Jej pionowy system otwierania umożliwia swobodne przemieszczanie samolotów, a jednocześnie tworzy bezpośrednie połączenie między wnętrzem a płytą lotniska. Górna część elewacji wykonana z poliwęglanu wpuszcza do środka naturalne światło, podkreślając techniczny charakter obiektu.
Wewnątrz odsłonięto niemal wszystkie elementy konstrukcyjne. Stalowe kratownice, blacha dachowa, instalacje wentylacyjne i systemy techniczne stają się częścią architektury, a nie czymś, co należy ukryć pod warstwą wykończenia.
To właśnie ta szczerość materiałowa buduje charakter wnętrza.
Materiały inspirowane konstrukcją samolotu
Centralną część hangaru zajmuje wysoka przestrzeń przeznaczona do obsługi lekkich samolotów sportowych. Ze względu na specyfikę konstrukcji budynku projektanci zdecydowali się na wykorzystanie wielkoformatowych płyt cementowo-drzazgowych CBPB.
Ich szorstka faktura i neutralna kolorystyka idealnie wpisały się w koncepcję surowego, przemysłowego wnętrza. Panele montowano z widocznymi podziałami i szczelinami, które przywołują skojarzenia z nitowanymi poszyciami samolotów. To subtelny detal, ale właśnie on nadaje przestrzeni lotniczą tożsamość.
Co istotne, ten sam materiał wykorzystano również do wykonania drzwi, stołów roboczych oraz systemów przechowywania. Dzięki temu wnętrze zyskało wyjątkową spójność, a jednocześnie ograniczono liczbę używanych materiałów.
Opowieść zapisana na ścianach
W przestrzeni hangaru pojawiają się wielkoformatowe grafiki przedstawiające lotnictwo, osiągnięcia zespołu oraz momenty definiujące historię AEROTIM.
Nie pełnią jednak funkcji dekoracyjnej w tradycyjnym rozumieniu. Zostały zintegrowane z konstrukcją ścian i podświetlone ukrytym światłem, które tworzy miękką, matową poświatę. Działają bardziej jak narracyjne warstwy wpisane w architekturę niż samodzielne obrazy.
To dzięki nim surowa przestrzeń techniczna zyskuje emocjonalny wymiar.
Crew Station – punkt obserwacyjny nad hangarem
Najbardziej charakterystycznym elementem projektu jest zlokalizowana na antresoli strefa Crew Station.
Cała jej frontowa ściana została wykonana jako jednolita, pozbawiona ram tafla szkła. Z tego miejsca można obserwować całą przestrzeń hangaru oraz pracę odbywającą się poniżej. Centralne przesuwne okno dodatkowo wzmacnia kontakt z główną przestrzenią operacyjną.
To swoista wieża kontroli lotów w skali mikro — miejsce, z którego można planować działania, analizować przebieg prac i pozostawać w stałym kontakcie z życiem hangaru.
Między briefingiem a odpoczynkiem
Crew Station zaprojektowano jako wielofunkcyjną przestrzeń codziennego funkcjonowania zespołu. W centrum znajduje się duży stół przeznaczony do briefingów i omawiania planów lotów.
Wokół niego zorganizowano strefę wypoczynkową, niewielkie biuro, aneks kuchenny, garderobę z prysznicami oraz miejsca noclegowe. Poszczególne funkcje zostały wyraźnie wydzielone, ale pozostają ze sobą wizualnie połączone.
Wnętrze utrzymano w monochromatycznej palecie materiałów. Jedynym mocniejszym akcentem kolorystycznym jest przygaszony odcień czerwonego brązu pojawiający się w wybranych elementach wyposażenia. Atmosferę ocieplają również drewniane fronty kuchenne oraz starannie dobrane meble vintage zestawione z nowoczesnymi sofami.
Miejsce stworzone do działania
W projekcie nie ma przypadkowych rozwiązań. Szklane tablice służą do planowania prac serwisowych i koordynacji działań zespołu. Zabudowane łóżka zapewniają komfort regeneracji pomiędzy lotami, a tapicerowane panele poprawiają akustykę wnętrza.
Nawet system audio został dobrany z uwzględnieniem zainteresowań Timura Fatkullina, który znany jest ze swojej pasji do muzyki.
W rezultacie powstało miejsce, które nie jest ani klasycznym hangarem, ani biurem. To architektura stworzona dla społeczności funkcjonującej według własnych zasad, rytmu i ambicji.
AEROTIM pokazuje, że nawet obiekt o czysto technicznym przeznaczeniu może stać się przestrzenią o silnej tożsamości. Taką, która nie tylko obsługuje codzienne operacje, ale również opowiada historię ludzi, dla których latanie jest czymś więcej niż sportem.
Projekt: Dan Vakhrameyev
Zdjęcia: Andriy Bezuglov
Galeria zdjęć





















































Fot. Andriy Bezuglov
oprac. na podst.: mat. prasowe +kouple
Baza produktów
Inne ciekawe eventy
UIA World Congress of Architects 2026
Milano Arch Week 2026
EDIT Napoli 2026