Gładka, biała, lśniąca. Tak przez lata postrzegano porcelanę. Określenie czyjejś cery mianem „porcelanowej” w epoce, w której opalenizna nie uchodziła damie, było prawdziwym komplementem. Porcelana zmieniła się jednak nie do poznania, i nawet eleganckie wnętrza ochoczo przyjmują tę zmianę. Przestało być jednolicie i nudno.