Założeniem było stworzenie wnętrza, które w zaskakujący sposób łączyłoby w sobie nowoczesność i ponadczasowość. Minimalizm? Zdecydowanie tak, ale nie chłodny. Poza tym: są tu słowa-drogowskazy. Zobaczcie projekt, o którym opowiedział nam Jan Sekuła ze studia Zarysy.