fbpx

Łapią puls XXI wieku i go uspokajają: ARDE i jego meble

Projektant, dla którego istnieje jedna świętość: wygoda. Resztę granic, które stawia design, swobodnie przekracza, wciąż trzymając rękę na pulsie. Tym przyspieszonym, wielkomiejskim, który jednak zwalnia w wygodnym fotelu. Ze sterowanymi elementami i portem USB.

ARDE to pseudonim, a raczej marka, pod którą od 2014 roku tworzy od lat związany z designem i wnętrzami René Hougaard. Absolwent architektury i wzornictwa, doskonale znający branżę meblową, odpowiedzialny przez kilka lat za ponad połowę kolekcji mebli BoConcept. Dziś swoim nazwiskiem sygnuje projekty tworzone dla różnych znaczących firm meblarsko-designerskich. Jego prace cechuje nowoczesność pojęta jako czerpanie z technologii, aby zapewnić użytkownikowi maksymalny komfort.

mężczyzna trzymający kulę
René Hougaard ARDE

Duński projektant daje ludziom meble do korzystania, a nie tylko do podziwiania

Estetyka to nie wszystko: fotel Harvard

Duński projektant daje ludziom meble do korzystania, a nie tylko do podziwiania, chociaż sama ich forma również jest wyszukana i elegancka. Estetyka to jednak nie wszystko, dlatego ARDE inspiruje się np. branżą motoryzacyjną. A konkretnie – projektując superwygodny fotel Harvard, wzorował się na samochodach hybrydowych, ultranowoczesnych i porywających swoją formą. Model premium jego fotela jest zasilany akumulatorem i umożliwia sterowanie zagłówkiem oraz podnóżkiem, a także słuchanie muzyki czy korzystanie z innych narzędzi dzięki wbudowanemu w podłokietnik portowi USB.

Wszystko na miejscu: biurko Cupertino

Jego biurko Cupertino otrzymało tytuł BoConcept Design Icon dzięki swojej wyjątkowej praktyczności, której towarzyszy piękny kształt. W naturalny sposób łączy ono przestrzeń do pracy, przechowywania i słuchania muzyki  (wysokiej jakości zintegrowane głośniki z technologią Bluetooth).

biurko z podnoszonymi blatami jako schowkami
Biurko Cupertino

biurko z podnoszonymi blatami jako szafkami
Biurko Cupertino

Prostota i ergonomia: krzesło Florence

Dla René Hougaarda liczy się prostota – jego meble mają w niezauważalny sposób podnosić komfort życia. Sprawiające wrażenie mało wygodnego drewniane krzesło Florence to w rzeczywistości organiczna forma, która współgra z ludzkim ciałem. To samo można powiedzieć o reszcie jego minimalistycznych elementów wyposażenia wnętrz, których chce się używać, a nie tylko na nie patrzeć.

cztery różnokolorowe krzesła
Krzesła Florence

ARDE był gościem specjalnym na w Warszawie, podczas których przedstawił etapy rozwoju firmy na przestrzeni 65 lat. Po prezentacji można było osobiście porozmawiać z projektantem – o planach na przyszłość i zrealizowanych projektach wypełniających przestrzeń przy ulicy Woronicza.

Fot. i oprac. na podstawie:
Materiały BoConcept i ARDE