Aktualny motyw: Inteligentny dom

Somfy

MECENAS MOTYWU

Światło to narzędzie do kreowania rzeczywistości – wywiad z Arturem Śleziakiem (Chors)

O tym, jak wiele potrafi światło i jak mądrze projektować oświetlenie we wnętrzach, rozmawiamy z przedstawicielem marki Chors, Arturem Śleziakiem.

Czym jest dla Pana światło?
Światło jest dla mnie przede wszystkim narzędziem do pokazywania i kreowania rzeczywistości.

Projektując, zwraca Pan szczególną uwagę na materiały, nie tylko na ich jakość, ale również na przyszłość i na to, jak są recyklingowane. Czy ma Pan ulubiony materiał lub tworzywo, z którym szczególnie dobrze się pracuje?
Pracujemy głównie z aluminium i staramy się używać szkła. Dlaczego akurat te materiały? Aluminium, ponieważ gwarantuje możliwość wieloletniego użytkowania i może zostać ponownie przetworzone, a szkło dlatego, że nie zniekształca światła.

Artur Śleziak, fot. Strop Studio

We współczesnych trendach projektowania oświetlenia zwracamy uwagę zarówno na barwy światła, jak i możliwość ich zmiany w ciągu dnia

Co zwykle uwzględnia Pan w procesie projektowym? Projektując oświetlenie do danego wnętrza, musimy mieć na względzie jego wielkość oraz wysokość – na co jeszcze trzeba zwrócić uwagę? Mówimy o projektowaniu oświetlenia z myślą o wnętrzu.
Pracując z oświetleniem, zwracamy uwagę na pewne czynniki. Pierwszym, a zarazem głównym z nich jest atmosfera, która ma powstać po zapaleniu światła. Drugim z nich jest możliwość zmiany tego nastroju. Jest to ważne na przykład w biurze, gdzie możemy odbywać spotkania dzienne i wieczorne. Być może zajdzie potrzeba, aby wieczorem posiedzieć przy winie czy kawie, omawiając tematy mniej formalne, podczas gdy w ciągu dnia będziemy pracować przy komputerze i musimy uwzględnić normy oświetleniowe, które łączą się z wykonywaniem takiej pracy. We współczesnych trendach projektowania oświetlenia zwracamy uwagę również na barwy światła, jak i możliwość ich zmiany w ciągu dnia. Równie ważne jest, żeby oświetlenie, które spełnia określone normy, ale i oczekiwania ludzi w zakresie kreowania danego nastroju, nie powodowało zmęczenia. Obecnie bardzo dużo czasu spędzamy przed komputerem, zarówno w czasie prywatnym, jak i w czasie służbowym, i bez względu na to, czy jesteśmy w restauracji, hotelu czy biurze, jesteśmy ciągle narażeni na światło niebieskie telefonu komórkowego, iPada lub komputera. W związku z tym sztuczne oświetlenie, musi być takiej jakości, żeby po pierwsze było pozbawione negatywnych czynników oświetleniowych, czyli nadmiernej ilości światła niebieskiego, a po drugie, aby nie powodowało zmęczenia. Oznacza to, że lampy muszą być tak skonstruowane, by źródło światła maksymalnie się w nich chowało, a jednocześnie aby spełniały normy oświetleniowe i pozwalały na stworzenie określonego klimatu. Dlatego też używamy wielu rozwiązań, które mają możliwość regulacji kąta świecenia, stosowania różnych przesłon, ale też stosujemy światło, które daje się ściemniać.

Chors, Hotel Plaza we Wrocławiu

Jedna z najpopularniejszych lamp Chorsa, Myco, powstała jako odpowiedź na trend tworzenia niewielkiej ilości punktów elektrycznych w różnych przestrzeniach. Z czego on wynika i czy jest jeszcze zauważalny?
Faktycznie, istnieją rozwiązania, które są przygotowywane przez deweloperów jako stan surowy, który często jest dostosowywany do potrzeb klienta. Inwestorzy prywatni często decydują się na całkowity remont nowej przestrzeni, ale istnieje też wiele instalacji i projektów, które są przygotowane na potrzeby klientów, którzy wynajmują przestrzeń na krótszy czas, np. na rok. Potem, rozwijając się, przenoszą się do większych pomieszczeń i chcą zabrać ze sobą część wyposażenia.

Chors, Hotel Plaza we Wrocławiu

Myco zostało tak naprawdę zaprojektowane dla ludzi, którzy szukają oświetlenia do wysokich przestrzeni, w których potrzebują nieco „obniżyć wnętrze” światłem, unikając tym samym zabudowy sufitu z karton-gipsu. Myco powstało także po to, aby łączyć światło równomierne (czyli rozproszone) ze skupionym: daje wówczas pełnię oświetlenia zarówno płaskiego, czyli podstawy, która powoduje, że wszystko we wnętrzu jest równomiernie oświetlone, dobrze widoczne, z czymś akcentującym, czyli tym, co spowoduje, że wybrane elementy, które są dla nas ważne, jak elementy na stole, elementy ekspozycji czy np. elementy na stole konferencyjnym, zostaną podkreślone światłem skupionym.

Chors, Hotel Plaza we Wrocławiu

Światło ma być tłem dla dodatków, które pojawiając się w danym wnętrzu, wpłyną na jego ostateczny kształt

Mówi Pan o lampach do biura i do przestrzeni domowych. Czy można wobec tego powiedzieć, że istnieje lampa uniwersalna? Jeśli tak, to jakie ma cechy?
Większość naszych wzorów jest tak projektowana i przygotowywana, żeby skupiała się na oświetlaniu i formą była możliwie jak najbardziej neutralna. Możemy dopasować je kolorem w taki sposób, żeby lampy zlewały ze ścianą. Te, które są schowane gdzieś w suficie albo spełniają wszystkie te kryteria, o których wcześniej mówiłem, czyli: dają światło rozproszone, jak i światło skupione, czyli budują tak naprawdę bardzo dobry fundament pod to, żeby później dekorować wnętrze jakimiś innymi detalami. Jest wiele lamp dekoracyjnych, które nie świecą, co oznacza, że nie dają tego podstawowego oświetlenia – są za to traktowane bardziej w kategorii ozdoby. Wciąż natomiast potrzebne jest oświetlenie, które zbuduje nam ten fundament, czyli spełni normy oświetleniowe i oczekiwania co do nastroju, czego bardzo często lampy ozdobne nie oferują. W związku z tym jesteśmy w stanie doświetlić za pomocą naszego produktu przestrzeń, by funkcjonowała we właściwy pod względem oświetlenia i oczekiwań klienta sposób oraz eksponowała to, co w danym wnętrzu jest istotne. Innymi słowy, światło ma być tłem dla dodatków, które pojawiając się w danym wnętrzu, wpłyną na jego ostateczny kształt.

Chors, Hotel Plaza we Wrocławiu

Na co klienci powinni zwracać uwagę podczas zakupu oświetlenia?
Klienci powinni sprawdzać trzy wartości. Mówimy teraz głównie o świetle ledowym, bo to jest trend, który najbardziej dynamicznie się rozwija i zaczyna być standardem. Musimy przede wszystkim zwracać uwagę na jakość światła, na to, czy lampa nas nie oślepia, ale też czy np. jeśli ma możliwość ściemniania, to czy ma ograniczony współczynnik migotania w taki sposób, który jest dla nas jako użytkowników bezpieczny i zdrowy. Jeżeli budżet nie stanowi zbytniego ograniczenia, warto zainwestować w lampy oferujące spektrum światła słonecznego. Oferują one światło odpowiadające jakości światła dziennego nawet w momencie ściemniania.

Chors, Hotel Plaza we Wrocławiu

Ludzie coraz częściej mają świadomość tego, ile pracy należy włożyć w to, by dobrze zaprojektować oświetlenie, czy mówiąc ogólniej – mieszkanie pod kątem oświetlenia. Jeżeli jednak ktoś rezygnuje z usług projektanta, to czym według Pana powinien się kierować przy wykańczaniu swojego mieszkania, by jak najlepiej je oświetlić?
Dobrą i uniwersalną wskazówką jest praca na wyczucie, czyli zaprojektowanie oświetlenia w taki sposób, by podstawą było światło rozproszone i – jeżeli jest to możliwe – elementy światła pośredniego, czyli takiego, które odbija się od ścian i sufitów. Światło skupione ma służyć tylko ekspozycji, światło rozproszone ma zaś służyć temu, by w miarę równomiernie oświetlić całą przestrzeń, a światło odbite pozwala na uzyskanie przyjemnego, wypełniającego przestrzeń oświetlenia, które uspokaja. Jeżeli chodzi o ilość punktów świetlnych i oświetlenie przestrzeni w domu, trzeba pamiętać o tym, że nigdy nie uda się oświetlić ciekawie i równomiernie wnętrza z jednego centralnego punktu, za pomocą jednej lampy. Najlepiej użyć dodatkowych lamp w strefach użytkowych, takich jak kuchnia, biurko lub fotel, w którym czytamy. Warto obserwować scenografię filmów. Kamera nie lubi nierównomiernego oświetlenia, dlatego scenarzyści często stosują wiele różnych lamp o różnej funkcji, budując nastrój światłem.

Moim zdaniem to jest uniwersalna podpowiedź. Prawda jest też taka, że każde wnętrze wymaga indywidualnego podejścia i pomysłu, bo bardzo dużo zależy od mebli i kolorów ścian. Tutaj taką najbardziej uniwersalną ze wskazówek jest to, że im cieplejsze wnętrze, tym światło powinno być bardziej żółte; im jaśniejsze wnętrze (a w nim elementy bieli i czerni), tym światło powinno być chłodniejsze. Warto natomiast wiedzieć, że istnieją strefy, w których doskonale widać, że jesteśmy ludźmi i tęsknimy za ogniskiem: są to miejsca takie jak stół, sypialnia czy kącik, w którym wypoczywamy, i to w nich szczególnie zaleca się użycie światła ciepłego, dzięki któremu lepiej się czujemy i efektywniej relaksujemy. Światło chłodniejsze jest lepsze do pracy.

Fot.: CHORS