Lepsza łazienka, lepsze życie

Geberit logo

MECENAS

Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas

Miejsce, w którym nie liczy się czas. We wnętrzu: drewno i barwy natury. To piękny dom z lat 50. zatopiony w przyrodzie, wykończony z wielką uważnością na detal. Zobaczcie najnowszy projekt NAP Studio.

Nowa historia starej chatki

Dom z lat 50. przekształcił się w nowoczesną bryłę. Projektantki NAP Studio skupiły się na zachowaniu klasycznych architektonicznych proporcji, stworzeniu dużych powierzchni szklanych. Stara chata przybrała nowoczesny wymiar. We wnętrzu widać zabawę światłem, połączenie z naturą. Dom stworzony do odpoczynku.

Taras, czyli odpoczynek na dłuższą chwilę

Taras urządzony na styku domu i ogrodu łączy wnętrze z otoczeniem. Są tu amfiteatralne schody, drewniane słupy i naturalne tkaniny: lny, skórzane derki, przyjemne bawełny, pierzowe poduchy.

Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas
Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas
Odwaga założeń. Dedykowaną do wnętrz sofę Brick odważnie wstawiono na zadaszony taras.

Jak w starej kuchni

Stylistyka pomieszczenia nawiązuje do starych wiejskich kuchni, w których toczyło się życie i z których można było obserwować to, co dzieje się przed domem. Zachowano tu klasyczny układ wiejskiego domu z kuchnią od wschodu i werandą od południa. Z okien jadalni wida natomiast pola.

Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas
Klasyczny pas międzyszafkowy projektantki zastąpiły dużym oknem. Dzieki temu wnętrze otworzono na naturę, wpada też dużo światła z zewnątrz.
Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas

Dom jest naszą naturalną przestrzenią. Jest miejscem, które odzwierciedla osobowość. Ten urządzono w stylu wabi-sabi. Są tutaj meble, które mają długą historię, a w połączeniu z naturalnymi dodatkami i materiałami tworzą przytulny, niewymuszony klimat.

Jest tu miejsce na niedoskonałości, zadrapania, pęknięcia.

Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas
Ceramika w połączeniu z drewnem. Wyszukane w pracowniach ceramicznych talerze i miseczki.
Dom za miastem: miejsce, w którym nie liczy się czas

Światło poranka wpada tu niespiesznie, nadając wnętrzom niepowtarzalny klimat. Budzi domowników, gra na ścianach i obiektach. Nastraja na nadchodzący dzień.

Sypialnia

Projekt to niezywkle przytulna przestrzeń. To eklektyczna całość, jaką tworzą miękkie pierzowe sofy, pamiątki przywiezione z podróży, klasyczne lampy, puchate dywany.
Właściciele domu posiadali piękny stary dywanik vintage. Specjalnie zaprojektowane wezgłowie łóżka w sypialni pozwoliło na nowe wykorzystanie przedmiotu, nadając mu inny wymiar.

Dom na wsi. W otoczeniu lasów i jezior. Miejsce, w którym można naprawdę poczuć przyrodę. Ogród rośnie naturalnie, nie ma w nim ingerencji człowieka, za płotem znajduje się stare siedlisko żurawi. Wieczorem widać pięknie rozgwieżdżone niebo. Tutaj cisza nabiera zupełnie nowego znaczenia.

Galeria zdjęć

Fot. i oprac. na podst.: 
mat. prasowe NAP Studio