Aktualny motyw: Kuchnie i garderoby szyte na miarę

Mecenas motywu

Nostalgia na straży dobrych wrażeń – ibis Styles Sarajevo

Studio MIXD jako motyw przewodni projektu wykorzystało olimpiadę zimową z 1984 roku – wydarzenie, które z ogromną nostalgią wspominają do dziś mieszkańcy Sarajewa. W końcu miasto to podnosi się i otwiera na turystów. Czy było trudno uporać się z historią i jak MIXD trafił do Sarajewa? Zapraszamy do środka nowo powstałego hotelu!

Otwarty w 2019 roku hotel powstał z myślą o coraz chętniej odwiedzających stolicę Bośni i Hercegowiny turystach, których przyciąga nie tylko egzotyczne zderzenie kultur i malownicza, górzysta okolica, ale także odradzające się po tragicznej wojnie na Bałkanach miasto. Jak MIXD trafił do Sarajewa?  – Jesteśmy firmą zakwalifikowaną przez Accor Group do grona projektantów, działających na obszarze CEE i SEE oraz rekomendowaną inwestorom z tego regionu. Dostaliśmy zaproszenie do zamkniętego konkursu, który wygraliśmy z dwoma innymi studiami – wyjaśnia redakcji MAGAZIF Piotr Kalinowski, CEO w MIXD.

Liczący 192 pokoje hotel powstał z połączenia istniejącego budynku z nowo wybudowanym wieżowcem. Projektanci z MIXD postanowili wykorzystać jak najwięcej elementów nawiązujących do specyfiki Sarajewa: jego architektury, historii, lokalnego rzemiosła.

zespół projektowy MIXD
Zespół projektowy MIXD to Piotr Kalinowski (CEO), Katarzyna Majer-Hola, Joanna Mazurek, Paweł Panek, Agnieszka Kaczara

Za kluczowe uznali oddanie wyjątkowego klimatu miasta, gdzie spotykają się islam, katolicyzm i prawosławie, gdzie do dziś na ulicach można znaleźć ślady wojennych zniszczeń, gdzie orientalne kafejki i warsztaty rzemieślników sąsiadują z modnymi butikami i klubami. Jak poradzono sobie z trudnym, nie ukrywajmy, kontekstem historycznym? – Wiedziałem, że temat wojny jest bardzo trudny i starałem się nie wprowadzać go do dialogu i prac projektowych w  widocznym stopniu, ale klient wydawał się być bardziej swobodny w tej materii. Wojna nie jest tam tematem tabu. Marka ibis Styles jest na tyle pozytywna, optymistyczna i nakierowana na młodych, że tak naprawdę nie mieliśmy po co o tym mówić, choć rzeczywiście baliśmy się tej niewygodnej prawdy na początku – mówi Piotr Kalinowski – Po poznaniu ludzi i miasta okazało się, że jest to wspaniale miasto z piękną historią a ludzie są bardzo otwarci i żyją już swoim życiem. Nasz klient, idąc ulicą w Sarajewie, witał się z kimś co 5 minut, co jest dowodem na to, że ludzie tam żyją bliżej siebie i częściej ze sobą rozmawiają. Nie są tak nastawieni na biznes w zachodnim rozumieniu, ale są bardziej naturalni i niezwykle gościnni. Pogłosy wojny gdzieniegdzie widać, bo można kupić pamiątki zrobione z łusek po nabojach i jest wiele wystaw odnośnie historii wojny, ale obecnie Sarajewo to miasto otwarte, rozwijające się i bardzo wesołe, choć jeszcze nie tak turystyczne, jak np. Belgrad, Chorwacja czy Czarnogóra – dodaje Kalinowski.

wnętrze hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD wysoki drewniany stół i wysokie stołki na tle dywanów na ścianie wnętrze hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD wysoki drewniany stół i wysokie stołki

Siła lokalsów

Klimat ten oddano w doborze materiałów i kolorystyki: zwłaszcza w dużej ilości surowych, wyeksponowanych instalacji, betonowych ścian w korytarzach i lobby. Połączono je z drewnianymi boazeriami w ciepłych tonacjach i lokalnie tkanymi, wełnianymi dywanami o bogatych kolorach i wzorach. Centralny punkt lobby – szisza bar Chill Cafe – cały jest wyłożony barwnymi kobiercami, w środku zaś znajdziemy meble autorstwa lokalnych rzemieślników. Lokalne rękodzieło pojawia się w wielu detalach: np. numery pokoi to ręcznie tkane kilimy, a w restauracji jedną ze ścian zdobi konstelacja ręcznie kutych metalowych tac.

wnętrze hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD z drewnianymi drzwiami do pokoju i numerem pokoju na szalu eleganckie wnętrze sypialni hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD z neonem nad łóżkiem korytarz wnętrze ibis Styles Sarajevo od MIXD z wzorzystym długim dywanem

Bałkański luz

Na parterze główna przestrzeń to lobby z recepcją i restauracją oraz lounge bar. Na poziomie -1 powstała strefa spa z basenami i saunami. Częścią hotelu jest też restauracja a`la carte – w tym wnętrzu mamy bardzo jasne, zimne kolory i ogromny mural autorstwa Karola Banacha – nawiązujące do zimowego krajobrazu i wspomnianej olimpiady z 1984 roku.

wnętrze restauracji hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD z czarnymi stołami i krzesłami na tle grafiki ściennej wnętrze restauracji hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD

Restauracja łączy się z barem i lounge, gdzie znów design jest cieplejszy i bardziej swobodny. Częściowo funkcje siedzisk pełnią tu stare gondole z wyciągu narciarskiego.

wnętrze hotelu ibis Styles Sarajevo od MIXD wyjątkowy plakat w ramie na tle drewnianej ściany

Widok z klimatem

Na 15. piętrze wieży znajduje się przeszklony z trzech stron skybar – Ingman Bar. Nazwano go tak na cześć najwyższej widocznej stąd góry – Ingman – areny olimpijskich zmagań narciarzy. Bar, w którym zgodnie z lokalnymi zwyczajami nie serwuje się alkoholu, zbudowany został z luksferów, a stojące przy nich stołki okrywają baranice. Piękne widoki można podziwiać siedząc na specjalnie zaprojektowanej trybunie i delektując się bezalkoholowymi drinkami, zdrowymi koktajlami oraz tradycyjnymi napojami z tego regionu.

wnętrze baru ibis Styles Sarajevo od MIXD z kaflowym barem i skórami na stołkach barowych

Nawiązania do olimpiady pojawiają się też w innych miejscach. Jest ona przede wszystkim tematem kilku murali Karola Banacha. W każdym z pokoi znajdziemy na ścianie jedną parę nart vintage – odrestaurowanych i pomalowanych na ciepły pomarańczowy kolor.

wnętrze pokoju ibis Styles Sarajevo od MIXD mały drewniany stolik i krzesło obok pomarańczowych nart na ścianie

Przy recepcji wiszą huśtawki z kolorowych snowboardów – to ulubione miejsce hotelowych gości, którzy chętnie robią sobie tu pamiątkowe zdjęcia. Gości hotelu wita zaś spoglądając z portretu nad kominkiem Vućko – olimpijska maskotka.

wnętrze hotelu ibis Styles Sarajevo recepcja i siedziska w podwieszonych na linkach deskach snowboardowych

To jak? Kiedy widzimy się w Sarajewie?

Oprac. na podst.:
mat. prasowe MIXD
Fot.: Pion Studio