Preferencje plików cookies

✕

Inne

Inne pliki cookie to te, które są analizowane i nie zostały jeszcze przypisane do żadnej z kategorii.

Niezbędne

Niezbędne
Niezbędne pliki cookie są absolutnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania strony. Te pliki cookie zapewniają działanie podstawowych funkcji i zabezpieczeń witryny. Anonimowo.

Reklamowe

Reklamowe pliki cookie są stosowane, by wyświetlać użytkownikom odpowiednie reklamy i kampanie marketingowe. Te pliki śledzą użytkowników na stronach i zbierają informacje w celu dostarczania dostosowanych reklam.

Analityczne

Analityczne pliki cookie są stosowane, by zrozumieć, w jaki sposób odwiedzający wchodzą w interakcję ze stroną internetową. Te pliki pomagają zbierać informacje o wskaźnikach dot. liczby odwiedzających, współczynniku odrzuceń, źródle ruchu itp.

Funkcjonalne

Funkcjonalne pliki cookie wspierają niektóre funkcje tj. udostępnianie zawartości strony w mediach społecznościowych, zbieranie informacji zwrotnych i inne funkcjonalności podmiotów trzecich.

Wydajnościowe

Wydajnościowe pliki cookie pomagają zrozumieć i analizować kluczowe wskaźniki wydajności strony, co pomaga zapewnić lepsze wrażenia dla użytkowników.
Reklama
east creative 2026
Reklama
Ambiente 2027

Przez pierwszy rok warszawska restauracja Barbara musiała nauczyć się własnego głosu. Otwierała się w 2025 roku jako nowy koncept Agaty Zięby, Kasi Majewskiej i Beniamina Bieleckiego, ludzi stojących za kultową już Bibendą. Dziś trudno ją zamknąć w jednej kategorii. Wczesnym rankiem, w drodze do pracy, zagląda się tu na kremowa jajecznicę z gravlaxem i crème fraîche, pije cappuccino i wymienia z baristą plotki z sąsiedztwa. Przed południem przychodzi na krótką przerwę z espresso. Wieczorem wpada na koktajl, genialne saltimbocco albo pastę frescę. Barbara świadomie ma wymykać się prostym definicjom, zaskakując interpretacjami znanych dań i szacunkiem do tradycji. I być może właśnie ta przestrzeń „pomiędzy” jest dziś jej największą wartością.

Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni

Stara Warszawa, nowa historia

Budynek przy ul. Nowogrodzkiej 10 ma swoją historię. Przez pewien czas należał do księcia Stanisława Lubomirskiego, później do Zofii Czartoryskiej. Przez jakiś czas stał tu pusty lokal po pracowni krawieckiej. Potem pojawił się pomysł na bar, restaurację i kawiarnię, które będą świetnie się uzupełniać. Zaproszeni do współpracy architekci z pracowni 89 stopni zobaczyli wewnątrz fragment starej Warszawy, którego nie trzeba było wymyślać od początku, tylko ponownie odczytać. Dlatego projekt wnętrz nie polegał na wyczyszczeniu historii miejsca. Przeciwnie, część elementów zachowano, inne dopisano tak, by całość wyglądała tak, jakby była tu od dawna. Lokalizacja w narożniku dziewiętnastowiecznej warszawskiej kamienicy projektu Franciszka Braumana, szczypta szaleństwa i autorski twist szefowej kuchni Agaty Zięby, zagwarantowały Barbarze stałe grono klientów. Błyskawiczny sukces i popularność lokalu nie dziwią, ponieważ znajdziemy tu całą paletę doświadczeń kulinarnych i estetycznych.

Za czerwoną kotarą. Restauracja Barbara na nowo odczytuje starą Warszawę

– Chcę tworzyć miejsca, do których sam chciałbym przychodzić. Jeśli jest to bar, chcę dostać świetnie przygotowany koktajl, ale bez zbędnego spektaklu, nadmiaru opowieści i całego barmańskiego show. Liczą się jakość i obsługa, która potrafi wyczuć, czego gość potrzebuje danego wieczoru. Podobnie myślę o restauracji. Chcę móc umówić się na konkretną godzinę, przyjść na dobrą kolację i czuć się swobodnie – mówi Beniamin Bielecki, współwłaściciel Barbary.

Kontrasty z kotarą na czele

Wnętrze Barbary oparto na kontrastach. Surowe, niemal industrialne tynki zestawiono z drewnem, marmurem i miękkimi tkaninami. Luksfery sąsiadują z ciężkimi, ceglastymi kotarami, a zaokrąglone formy łagodzą architektoniczną surowość. Już przy wejściu uwagę przyciągają zasłony w kolorze wypalonej cegły. Trzeba je odsunąć, żeby zobaczyć, co znajduje się dalej. Ten prosty gest jest częścią zaprojektowanej tajemnicy Barbary i przywołuje atmosferę miejsc, które nie odsłaniają wszystkich kart od razu. Za kotarą gości wita okrągły bar z kamiennym blatem, podkreślony lekką, podwieszoną konstrukcją z muślinową zasłoną. Dalej drewniany portal wycięty w ścianie z luksferów prowadzi do nieco ukrytej części restauracyjnej.

Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni

Wiele elementów wnętrza dostało w Barbarze drugie życie. Kamienne stoliki, używane drewniane krzesła i hokery znalezione w internetowym second-handzie nie wyglądają jak przypadkowa kolekcja znalezisk. Na tle jasnych tynków i posadzki z kawałków marmuru z recyklingu tworzą dopracowaną, a jednocześnie bardzo nieformalną przestrzeń. Nad stołami i wzdłuż ścian pojawia się biżuteryjne światło, między innymi vintage’owe kinkiety wyszukane w internecie i przywrócone do życia. Jest w tym zestawieniu pewna lekkość „dolce vita”, bez dosłownego kopiowania rzymskich czy mediolańskich wnętrz.

Najbardziej wyrazistym akcentem wnętrz Barbary jest szklana mozaika autorstwa Magdaleny Łapińskiej-Rozenbaum. Kolorowa, lekko nostalgiczna, zawieszona gdzieś pomiędzy sztuką użytkową a wspomnieniem warszawskich wnętrz drugiej połowy XX wieku, działa jak wizualny podpis Barbary. Przypomina, że to miejsce świadomie czerpie z przeszłości, ale nie próbuje w niej zamieszkać.

Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni

Może właśnie dlatego Barbara tak dobrze odnajduje się dziś w Warszawie. Jej charakter nie wynika z jednej efektownej idei, lecz z połączenia pozornie odległych elementów: starej kamienicy, świetnego, dopracowanego sezonowego menu, kawy wypijanej w biegu i kolacji, która może przeciągnąć się do późnego wieczora. Dziś Barbara nie musi już być „miejscem ludzi od Bibendy”. W pełni zasłużyła sobie na nową, własną tożsamość.

Galeria zdjęć

Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni
Za czerwoną kotarą. Restauracja Barbara na nowo odczytuje starą Warszawę
Barbara ma apetyt na Warszawę projektu 89 stopni

Fot. Radosław Kaźmierczak
oprac. na podst.: mat. prasowe Barbara, 89 stopni

domyślny avatar autor MAGAZIF.com
Reklama
  • Ambiente 2027
Reklama
Reklama
  • Ambiente 2027
Reklama
Baza designu
zobacz